Spotkanie Ławrow-Sikorski. "Rosjanie traktują wrak jak trofeum wojenne"

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 18:50
Bogdan Klich (PO) i Jarosław Sellin (PiS) mówili w radiowej Trójce o wizycie Siergieja Ławrowa w Warszawie. - Nie możemy poradzić sobie z grą ze strony Rosji - stwierdzili zgodnie politycy.
Audio
  • Bogdan Klich i Jarosław Sellin o wizycie Siergieja Ławrowa w Warszawie (Puls Trójki)
Siergiej Ławrow (z lewej) i Radosław Sikorski
Siergiej Ławrow (z lewej) i Radosław SikorskiFoto: PAP/Paweł Supernak

Mały ruch graniczny, liberalizacja przepisów wizowych, wspólne obchody rocznic historycznych, zwrot wraku Tu-154M i kwestia Ukrainy - o tym m.in. rozmawiali szefowie MSZ Polski i Rosji. Według Radosława Sikorskiego stosunki Polski i Rosji są lepsze niż to wynika z publikacji medialnych.

Bogdan Klich mówił w radiowej Trójce, że było to spotkanie komitetu strategii współpracy między federacją rosyjską a polską. Zdaniem senatora PO, cel wizyty polegał na stabilizowaniu nastrojów w Polsce. - Zwłaszcza po ostatnich decyzjach Kremla w stosunku do prezydenta Janukowycza te nastroje się rozchwiały. Zakładam, że szybki przyjazd ministra Ławrowa do Warszawy był próbą stabilizacji, ale nie do końca udaną - zaznaczył wiceprzewodniczący senackiej Komisji Spraw Zagranicznych.

"Mapa drogowa" podpisana. Sikorski i Ławrow zacieśnili współpracę >>>

Z kolei Jarosław Sellin przekonywał, że owszem w dyplomacji potrzebna i ważna jest rozmowa, ale trzeba też pewne fakty dyplomatyczne odczytywać w kategorii symbolu.

- Moim zdaniem jeśli została poniżona cała Unia Europejska przez Rosję, poprzez brutalny szantaż w stosunku do Ukrainy i uniemożliwienie zrealizowania wspólnego planu UE i Ukrainy w sprawie przystąpienia do umowy stowarzyszeniowej, to nie jest zbyt roztropne, aby się spotykać i mówić o banalnych sprawach - mówił poseł PiS. - Nie wiem jaki był sens tego spotkania - dodał członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Źródło: TVN24/x-news

Klich odniósł się także do publikacji medialnych na temat stosunków Polski i Rosji. W opinii senatora PO, Radosław Sikorski podczas spotkania poruszył wiele kwestii i bardzo dobrze rozwinął ten wątek. - Mówił o współpracy w dziedzinie gospodarczej, o zwiększonej wymianie handlowej, czy też o małym ruchu granicznym. Ale mówił też o tym co Polskę boli, czym Polska jest zaniepokojona i w stosunku do czego Polska się sprzeciwia. Chodzi tu o sytuację na Ukrainie, gdzie Polska i Rosja mają zupełnie inną filozofię  - podkreślił gość Trójki.

Sellin poruszył natomiast szerzej kwestię zwrotu wraku Tu-154M. Poseł PiS jest zdania, że rząd popełnił błąd przede wszystkim w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej i oddał pierwszoplanową rolę Rosji.

- Rosja dysponuje materialnymi dowodami w śledztwie. Polskie śledztwo nie może ani potoczyć się do przodu, ani zakończyć, bez tych materialnych dowodów w ręku. To nie jest tylko kwestia wraku. Jest szereg innych pytań - stwierdził Sellin. - Poza tym Rosjanie traktują wrak jak trofeum wojenne - dodał gość Trójki.

Klich zgodził się z wypowiedzią Sellina i dodał, że "Rosjanie grają wrakiem jako czystym narzędziem politycznym".

Źródło: TVN24/x-news

Rozmawiał Marcin Zaborski.

mr

www.dkkozienice.pl

Czytaj także

Sikorski o wraku: liczymy, że Rosja usunie to "zadrażnienie"

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2013 10:11
Polska liczy, że Rosja zwróci nam wreszcie wrak samolotu Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem - powiedział w Radiu ZET szef MSZ Radosław Sikorski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Mapa drogowa" między Polską a Rosją. Opozycja krytykuje

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2013 20:29
- To bardzo ciekawa sytuacja. Przecież w 2010 roku słyszeliśmy, że stosunki polsko-rosyjskie są świetnie jak nigdy. Jeżeli jest taka wielka przyjaźń, to po co jakaś mapa drogowa? - zastanawiał się w Jedynce Andrzej Duda (PiS).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sikorski i Ławrow o Ukrainie. "Wolny wybór, czy dyktat"?

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 18:15
Polska i Rosja deklarują poszanowanie dla suwerennych decyzji Ukrainy. Szefowie dyplomacji obu państw zaznaczyli jednak, że różnią się w podejściu do unijnej perspektywy dla Ukrainy.
rozwiń zwiń