X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Trójka

Kuba Strzyczkowski zajął 3. miejsce w Regatach Poloneza! Zobacz zdjęcia

14.08.2013
0 0 0
Kuba Strzyczkowski na jachcie Delphia Trójka podczas Baltic Polonez Cup 2013
Kuba Strzyczkowski na jachcie Delphia Trójka podczas Baltic Polonez Cup 2013 Foto: Fot.: www.polonezcup.com, fot.: Marek "WILKU" Wilczek
Kuba Strzyczkowski zajął na Baltic Polonez Cup 2013 1. miejsce w klasie Delphia i 3. w klasie open. Ze względu na sztorm część żeglarzy w ogóle nie ukończyła zawodów.
Posłuchaj
05'36 Kuba Strzyczkowski zajął 3. miejsce w Regatach Poloneza! (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Kuba Strzyczkowski na Baltic Polonez Cup 2013
Kuba Strzyczkowski na Baltic Polonez Cup 2013

Baltic Polonez Cup 2013 wystartował we wtorek 13 sierpnia. Tegoroczne regaty były dużym wzywaniem dla wszystkich zawodników. - Było groźnie, bardzo groźnie. To był sztorm 8 w skali Beauforta. Na szczęście nikomu nic się nie stało - mówił Kuba Strzyczkowski i podkreślał, że każdy, kto ukończył ten wyścig, zasługuje na uznanie.

Według niepotwierdzonych jeszcze oficjalnie informacji Regaty Poloneza wygrał Zbyszek Gutowski. - Tutaj nie było wątpliwości, on przypłynął bardziej po to, żeby zrobić frajdę organizatorom i kolegom żeglarzom - opowiadał dziennikarz. Gutowski na metę dotarł w 14 godzin i 43 minut i tym samym ustanowił rekord trasy Baltic Polonez Cup dla jachtu jednokadłubowego. Poprzedni rekord na tej trasie wynosił 35 godzin.

Przypomnijmy że w roku 2012 Kuba Strzyczkowski wystartował i ukończył XIII edycję Regat Poloneza, która była treningiem i pierwszym etapem do samotnego rejsu i pokonania Atlantyku z okazji jubileuszu Trójki.

Samotny rejs Kuby Strzyczkowskiego przez Atlantyk rozpoczął się 14 listopada w Las Palmas. Dziennikarz płynął na specjalnie przygotowanym dla niego jachcie typu Delphia 40.3 o imieniu Delphia Trójka. Cały rejs był szczegółowo relacjonowany, żeglarz codziennie łączył się z Trójką. - To pierwszy przypadek w historii Polskiego Radia - mówił Trójkowy wilk morski, gdy po 24 dniach rejsu zszedł na ląd. Rejs został nagrodzony honorowym wyróżnieniem Rejs Roku - Srebrny Sekstant 2012.
Zapraszamy na stronę Rejsu Kuby >>

(pg)

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kuba Strzyczkowski przepłynął samotnie Atlantyk!

09.12.2012
0 0 0
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia Trójka
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia TrójkaFoto: Fot.: Joanna Siemiak
- 24 dni i kilkanaście godzin mi to zajęło.Trochę długo, może gdybym popłynął trasą północną byłoby szybciej. Ale ja się z nikim nie ścigałem. Ścigałem się tylko z marzeniami - mówi dziennikarz Trójki, który przybił do Mariny Pointe a Pitre na Gwadelupie.
Posłuchaj
01'40 Ścigałem się tylko z marzeniami - mówi Kuba Strzczkowski po przepłynięciu "Szlaku Kolumba"
02'46 - Kuba zrealizował swoje najskrytsze marzenie - przepłynął samotnie Atlantyk. Teraz odpoczywa, musi odespać - relacjonuje Marcin Łukawski z Gwadelupy

Dokładnie o godz. 2.37 czasu polskiego Kuba Strzyczkowski dopłynął do Gwadelupy na Karaibach. Trasa rejsu przebiegała od Vilamoury w Portugalii przez Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich aż po wspomnianą wyspę odkrytą przez Kolumba. Dziennikarz płynął na specjalnie przygotowanym dla niego jachcie typu Delphia 40.3 o imieniu "Delphia - Trójka ".

Cały rejs był szczegółowo relacjonowany, żeglarz codziennie łączył się z Trójką. - To pierwszy przypadek w historii Polskiego Radia, kiedy ktoś samotnie płynący przez Atlantyk nadawał regularnie relacje, czym mogli się - mam nadzieję - cieszyć i bawić także słuchacze Trójki - mówi szczęśliwy śmiałek.

Kuba
Kuba Strzyczkowski tuż przed rzuceniem cum na Gwadelupie.

 

Jak przebiegał Rejs Kuby Strzyczkowskiego? - posłuchaj wszystkich relacji!

Rejs "Szlakiem Kolumba" rozpoczął się 8 listopada w portugalskim porcie w Vilamoura, skąd Kuba Strzyczkowski wypłynął w towarzystwie załogi i mediów w kierunku Las Palmas. Stamtąd, po krótkim postoju, 14 listopada wyruszył w dalszą, samotną część rejsu w kierunku Małych Antyli i pokonał w  2 946 mil morskich.

W poniedziałek, 17 grudnia o godzinie 14.55 na warszawskim lotnisku im. F. Chopina koledzy z radiowej Trójki, Słuchacze i przyjaciele powitają powracającego samolotem Kubę Strzyczkowskiego. Trójka zaprasza do wzięcia udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu wszystkich Słuchaczy i zainteresowane redakcje.

0 0 0

Czytaj także

Słuchacze gorąco przywitali Kubę Strzyczkowskiego - wideo

18.12.2012
0 0 0
Kuba Strzyczkowski i witające go cheerleaderki z grupy HASAO
Kuba Strzyczkowski i witające go cheerleaderki z grupy HASAO Foto: Fot.: Wojciech Dorosz
- Nie liczyłem, że spotkam tu aż tyle osób! - powiedział Kuba Strzyczkowski dziś na lotnisku im. F. Chopina, gdzie przywitali go nie tylko koledzy z radiowej Trójki oraz przyjaciele, ale i wierni Słuchacze, którzy od początku mu kibicowali.
Posłuchaj
01'00 Michał Gąsiorowski: Kuba już w hali przylotów!
04'08 Kuba Strzyczkowski: nie liczyłem, że spotkam tu aż tyle osób
Obejrzyj
Przywitanie Kuby Strzyczkowskiego - wideo

Po ponad miesiącu Kuba Strzyczkowski nareszcie wrócił do Polski. Szczęśliwy śmiałek w poniedziałek po południu wylądował na warszawskim lotnisku.

- Mam nadzieję, że rejs posłużył żeglarstwu w Polsce. To cel podstawowy, obok tego pięknego, jakim było uhonorowanie 50-lecia Trójki - przypomniał założenia swojego samotnego rejsu przez Atlantyk.

W niedzielę, 9 grudnia, dokładnie o godz. 2.37 czasu polskiego Kuba Strzyczkowski dopłynął do Gwadelupy na Karaibach. Trasa rejsu przebiegała od Vilamoury w Portugalii przez Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich aż po wspomnianą wyspę odkrytą przez Kolumba. Dziennikarz płynął na specjalnie przygotowanym dla niego jachcie typu Delphia 40.3 o imieniu "Delphia - Trójka ".

Jak przebiegał Rejs Kuby Strzyczkowskiego? - posłuchaj wszystkich relacji!

Cały rejs był szczegółowo relacjonowany, żeglarz codziennie łączył się z Trójką. - To pierwszy przypadek w historii Polskiego Radia, kiedy ktoś samotnie płynący przez Atlantyk nadawał regularnie relacje, czym mogli się - mam nadzieję - cieszyć i bawić także słuchacze Trójki - mówił szczęśliwy dziennikarz. 

0 0 0

Czytaj także

Rejs Kuby nominowany do nagrody Travelery 2012

01.03.2013
0 0 0
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia Trójka
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia TrójkaFoto: Marcin Łukawski/Polskie Radio
Samotny rejs Kuby Strzyczkowskiego przez Atlantyk z okazji 50-lecia Trójki jest nominowany do nagrody Travelery National Geographic w kategorii Podróż roku.
W uzasadnieniu nominacji można przeczytać:

"Znany dziennikarz radiowy, wcześniej żeglujący głównie po Mazurach, przepłynął ocean szlakiem wypraw Kolumba. Nie korzystał z publicznych funduszy. Na koniec rejsu powiedział: 'Nie ścigałem się z nikim, tylko starałem się spełnić marzenie swoje i innych. Udało się'. Trudno o lepszą promocję żeglarstwa" - czytamy w uzasadnieniu.

Zapraszamy na stronę Rejsu Kuby.

Rejs Kuby Strzyczkowskiego został nominowany do Travelera w kategorii Podróż Roku. Zaszczytu tego dostępują podróżnicy docenieni "za realizację niestandardowej wyprawy, która była czymś więcej niż tylko przemierzaniem przestrzeni geograficznej".

Czytelnicy miesięcznika "National Geographic" wybiorą laureatów w głosowaniu SMS-owym, które potrwa do 28 kwietnia 2013 roku. Aby oddać głos na Kubę Strzyczkowskiego w plebiscycie, należy wysłać SMS o treści: TR.wybieram.A3 pod numer 71001.

Samotny rejs Kuby Strzyczkowskiego przez Atlantyk rozpoczął się 14 listopada w Las Palmas. Dziennikarz płynął na specjalnie przygotowanym dla niego jachcie typu Delphia 40.3 o imieniu "Delphia - Trójka". Cały rejs był szczegółowo relacjonowany, żeglarz codziennie łączył się z Trójką. - To pierwszy przypadek w historii Polskiego Radia - mówił Trójkowy wilk morski, gdy po 24 dniach rejsu zszedł na ląd.

Więcej informacji o konkursie oraz pozostałych nominowanych w tej i innych kategoriach znajdą Państwo tu.

0 0 0