X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Trójka

Tragedia na Lampedusie. "Nikt nie ma pomysłu, jak radzić sobie z imigracją"

05.10.2013
Lokalni rybacy i marynarze rzucają wieniec dla tych, którzy stracili swe życie u wybrzeży Lampedusy,  5.10.2013
Lokalni rybacy i marynarze rzucają wieniec dla tych, którzy stracili swe życie u wybrzeży Lampedusy, 5.10.2013Foto: EPA/STRINGER Dostawca: PAP/EPA.
- Ze względu na bezrobocie, kryzys i różne stereotypy nie ma dziś w Europie przyzwolenia społecznego na przyjmowanie większej liczby imigrantów - mówi w Trójce dr Maciej Duszczyk.
Posłuchaj
42'23 Tragedia na Lampedusie. Europa obojętna na los imigrantów (Raport o stanie świata/Trójka)
Tragedia u wybrzeży Lampedusy
Tragedia u wybrzeży Lampedusy

Dr Maciej Duszczyk z Uniwersytetu Warszawskiego zauważa, że czasami dość mylnie nazywamy Polskę biednym krajem. - A nie wyobrażamy sobie, jaki poziom ubóstwa jest w niektórych państwach Afryki - podkreśla gość "Raportu o stanie świata".

Rozmówca Dariusza Rosiaka wskazuje przy tym, że z drugiej strony nie da się pomóc wszystkim. - Nie ma możliwości przeniesienia całej Afryki do Europy i zapewnienia tym osobom minimalnych warunków do życia - przekonuje. Jego zdaniem tak naprawdę nikt dziś nie ma żadnego pomysłu, w jaki sposób radzić sobie z imigracją. - Jesteśmy w sytuacji patowej - stwierdza.

Tragedia u wybrzeży Lampedusy - czytaj więcej

Do tragedii u wybrzeży Lampedusy doszło w czwartek 3 października nad ranem, kiedy zatonął statek z imigrantami. Jednostka wyruszyła z jednego z portów w Libii i po co najmniej kilkunastu godzinach żeglugi znalazła się w pobliżu włoskiej wyspy leżącej między Afryką i Europą. Chcąc zwrócić na siebie uwagę straży przybrzeżnej, uchodźcy rozpalili na pokładzie ognisko. Zajęła się od niego cała drewniana struktura. Jednostka w szybkim tempie poszła na dno. Według relacji ocalonych, na pokładzie było 500 osób.

RELACJA TELEWIZJI BBC:

Czy ostatnia tragedia u wybrzeży Lampedusy cokolwiek zmienia w podejściu Europy do imigrantów? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której można usłyszeć także relację Marka Lehnerta, korespondenta Polskiego Radia z Rzymu.
Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata" .
W audycji także:

- ONZ chce, by Hiszpania rozliczyła się ze zbrodniami popełnionymi w czasach dyktatury Franco. Ale sami Hiszpanie umówili się, że nie będą tego robić. Co się dzieje kiedy różne narody dopada ich własna historia?;

- Czy Ameryce naprawdę grozi bankructwo? Nie, nie grozi jej bankructwo, tylko kompromitacja polityczna. Wyjaśnimy dlaczego.

Do słuchania audycji  "Raport o stanie świata" zapraszamy w każdą sobotę po godzinie 14.00.
(pg)

Zobacz więcej na temat: Afryka Lampedusa Włochy

Czytaj także

Tragedia koło Lampedusy. Mocne słowa Włochów

04.10.2013
Tragedia u wybrzeży Lampedusy
Tragedia u wybrzeży LampedusyFoto: PAP/EPA/ETTORE FERRARI
127 ofiar śmiertelnych, 250 osób uznanych za zaginione i 151 ocalonych. To prowizoryczny wciąż bilans zatonięcia u brzegów włoskiej wyspy Lampedusa kutra z około pół tysiącem imigrantów na pokładzie.
Posłuchaj
01'04 Włochy wobec tragedii na Lampedusie - korespondencja Marka Lehnerta (IAR)

Do tragedii doszło w czwartek nad ranem. Jednostka wyruszyła z jednego z portów w Libii i po co najmniej kilkunastu godzinach żeglugi znalazła się w pobliżu włoskiej wyspy leżącej między Afryką i Europą . Chcąc zwrócić na siebie uwagę straży przybrzeżnej, uchodźcy rozpalili na pokładzie ognisko. Zajęła się od niego cała drewniana struktura. Jednostka w szybki tempie poszła na dno.

Włoski minister spraw wewnętrznych, Angelino Alfano, oddał w imieniu rządu cześć ofiarom.  Alfano w ostrych słowach skrytykował także europejskich przywódców. - Umarli, ponieważ chcieli się dostać do Europy, nie do Włoch. Albo Europa zrozumie, że to nie jest problem i dramat Włoch, albo opinia publiczna, włoska i europejska, oderwie się od Europy - zaznaczył włoski szef MSW.

Włochy zabiegają w tej chwili o pomoc ze strony Unii Europejskiej w opanowaniu zjawiska nielegalnej imigracji drogą morską. Proponują m. in., by Bruksela zajęła się patrolowaniem wód międzynarodowych dzielących kraje Unii od krajów Północnej Afryki. Piątek będzie we Włoszech dniem żałoby narodowej w związku z tragedią.

Tragedia u wybrzeży Lampedusy - czytaj więcej

Głos w sprawie problemu imigrantów zabrała także Unia Europejska. - Europa jako całość ponosi odpowiedzialność za rozwiązanie tego problemu - przyznał dziś komisarz do spraw regionalnych Johannes Hahn. Po arabskiej wiośnie tysiące uciekinierów przybywało do Europy w poszukiwaniu lepszego życia. Włochy apelowały o europejską solidarność, prosiły, by kraje członkowskie przyjęły część imigrantów do siebie. Te jednak w większości były niechętne. Na nic zdały się apele Komisji Europejskiej. - Żaden kraj nie może rozwiązać problemu napływu imigrantów sam. Ten problem nie skończy się jutro, nie ma cudownego środka, konieczne są działania na poziomie europejskim - podkreślał dziś rzecznik Komisji Michele Cercone. Dlatego - dodał - nie ma wciąż spójnej polityki imigracyjnej, a kryzys wciąż testuje europejską solidarność.

Lampedusa to włoska wyspa leżąca pomiędzy Tunezją a Sycylią. Z racji położenia jest miejscem, do którego zmierzają tysiące imigrantów z północnej Afryki, którzy liczą na azyl w Unii Europejskiej. W ciągu ostatnich 20 lat na Morzu Śródziemnym doszło do licznych tragedii uchodźców. Życie straciło ponad 25 tysięcy osób, a tylko w ubiegłym roku - 1700.

''IAR/aj

Czytaj także

Kilkaset ofiar? Dramatyczne doniesienia z Lampedusy

04.10.2013
Tragedia na Lampedusie. Zwłoki uchodźców, którzy utonęli w pobliżu wyspy
Tragedia na Lampedusie. Zwłoki uchodźców, którzy utonęli w pobliżu wyspy Foto: PAP/EPA/CLAUDIO PERI
Liczba ofiar katastrofy, do jakiej doszło w czwartek w pobliżu Lampedusy może przekroczyć nawet trzysta - powiedział minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano.
Posłuchaj
00'55 Dramatyczne wieści z Lampedusy - korespondencja Marka Lehnerta (IAR)

Do tragedii doszło w czwartek nad ranem. Jednostka wyruszyła z jednego z portów w Libii i po co najmniej kilkunastu godzinach żeglugi znalazła się w pobliżu włoskiej wyspy leżącej między Afryką i Europą . Chcąc zwrócić na siebie uwagę straży przybrzeżnej, uchodźcy rozpalili na pokładzie ognisko. Zajęła się od niego cała drewniana struktura. Jednostka w szybkim tempie poszła na dno. Bilans ofiar jest wciąż prowizoryczny. Jak twierdzi szef MSW Włoch uratowano 155 osób i wydobyto ciała 111 ofiar. Jeden z płetwonurków pracujących w miejscu katastrofy mówił o budzącym groze “kłębowisku ciał”, jakie widział na głębokości ponad 40 metrów, gdzie spoczął wrak kutra.

Włoski minister spraw wewnętrznych, Angelino Alfano, oddał w imieniu rządu cześć ofiarom.  Alfano w ostrych słowach skrytykował także europejskich przywódców. - Umarli, ponieważ chcieli się dostać do Europy, nie do Włoch. Albo Europa zrozumie, że to nie jest problem i dramat Włoch, albo opinia publiczna, włoska i europejska, oderwie się od Europy - zaznaczył włoski szef MSW.

Tragedia u wybrzeży Lampedusy - czytaj więcej

Włochy zabiegają w tej chwili o pomoc ze strony Unii Europejskiej w opanowaniu zjawiska nielegalnej imigracji drogą morską. Proponują m. in., by Bruksela zajęła się patrolowaniem wód międzynarodowych dzielących kraje Unii od krajów Północnej Afryki. Piątek będzie we Włoszech dniem żałoby narodowej w związku z tragedią.

Przebywający w Asyżu papież Franciszek nazwał go dniem płaczu i raz jeszcze modlił się za ofiary tego, co nazwał rezultatem “ducha tego świata”. Ludzie ci, powiedział papież, uciekali przed niewolnictwem i szukali wolności, a znaleźli śmierć. Znowu, jak w czasie lipcowej wizyty papieża na wyspie, mówi się o zgłoszeniu kandydatury jej mieszkańców do Pokojowej nagrody Nobla.

''IAR/aj

Czytaj także

Lampedusa: poszukiwania ofiar wstrzymane przez pogodę

05.10.2013
Tragedia u wybrzeży Lampedusy
Tragedia u wybrzeży LampedusyFoto: PAP/EPA/ETTORE FERRARI
Nie zmienia się oficjalny bilans czwartkowej tragedii w pobliżu wyspy Lampedusa.
Posłuchaj
00'51 Zła pogoda nad miejscem katastrofy na Lampedusie - Marek Lehnert z Rzymu (IAR)

Liczba ofiar wynosi wciąż 111, ponieważ niesprzyjające warunki atmosferyczne uniemożliwiają od piątku poszukiwania w pobliżu wraku na głębokości 47 metrów, gdzie może być nawet dwieście ciał.

Tragedia u wybrzeży Lampedusy - czytaj więcej

Premier Enrico Letta poinformował, że wszystkim ofiarom katastrofy przyznane zostało pośmiertnie obywatelstwo włoskie. Pojawił się postulat, by na ich pogrzeb zaprosić przywódców wszystkich krajów członkowskich Unii, ponieważ płynęli do Europy, a nie do Włoch.

Zobacz galerię - dzień na zdjęciach >>>
Gwałtowny sprzeciw wzbudziła wiadomość, że 155 uratowanych odpowie za przestępstwo nielegalnej imigracji, za które grozi grzywna w wysokości pięciu tysięcy euro. Prokuratura w Agrygencie wyjaśniła, że wymaga tego aktualne prawo imigracyjne. Za przepłynięcie Kanału Sycylijskiego, z Libii do Włoch, imigranci zapłacili od 1500 do 1800 dolarów. Według relacji ocalonych, na pokładzie było 500 osób.

''IAR, to