Marian Opania wymyślnie łączy Nohavicę i Cohena

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2016 16:22
- Cohen to alkoholik i narkoman, Nohavica alkoholik. Ja też miałem przeszłość alkoholową, więc doskonale ich rozumiem - opowiada Marian Opania, autor spektaklu "Cohen-Nohavica".
Audio
  • Marian Opania o spektaklu "Cohen-Nohavica" (Akademia rozrywki/Trójka)
Artur Andrus i Marian Opania
Artur Andrus i Marian OpaniaFoto: Dariusz Pieróg/PR

- Leonardem Cohenem jestem zafascynowany od 1981 roku. Kręciłem wtedy "Człowieka z żelaza". Dźwiękowiec puścił mi jakiegoś osobnika, który pięknie śpiewał niskim głosem. Niedawno obejrzałem koncert Cohena z Sydney z 2005 roku, gdzie jego piosenki śpiewają najlepsi: Rufus Wainwright, Antony Hegarty, Nick Cave, Bono. Myślę sobie: to tak można jeszcze śpiewać Cohena?! - opowiada gość Artura Andrusa.

Marian Opania mówi, że wymarzył sobie, by zrobić przedstawienie związane z tą legendarną postacią. - Obok była moja druga miłość, czyli Jaromir Nohavica. Pomyślałem: jak ja to połączę? I łączę to wymyślnymi rzeczami - zdradza artysta.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji, w której znalazły się m.in. utwory Cohena i Nohavicy śpiewane przez Mariana Opanię.

***

Tytuł audycji: Akademia rozrywki
Prowadzi: Artur Andrus
Goście: Marian Opania (aktor)
Data audycji: 26.10.2016
Godzina audycji: 13.11

mp/fbi

Czytaj także

Leonard Cohen: "nie staram się na nowo wynaleźć koła"

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2014 13:00
Kanadyjski artysta skończył właśnie 80 lat. Nagrał nową płytę i przyznał, że... ma już w połowie gotowy materiał na kolejny album.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Sikorowski próbuje wyśpiewać Kraków

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2016 16:00
- Mam świadomości, że kojarzenie mojej osoby z Krakowem jest bardzo wprost. Mnie to nobilituje i jest dla mnie przyjemne - opowiada Andrzej Sikorowski.
rozwiń zwiń