Jan Janga-Tomaszewski o drodze samuraja

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2016 16:00
- To spektakl o tym, że mężczyzna dąży do ideału samurajską drogą miecza. To upadnie, to się podniesie... - mówił o sztuce "Absolutto re-premiera" aktor Jan Janga-Tomaszewski.
Audio
  • Jan Janga Tomaszewski gościem Artura Andrusa (Akademia rozrywki/Trójka)
Warszawa, 11.01.2011. Jan Janga Tomaszewski podczas próby dla mediów spektaklu Tuwim dla dorosłych w Teatrze Roma
Warszawa, 11.01.2011. Jan Janga Tomaszewski podczas próby dla mediów spektaklu "Tuwim dla dorosłych" w Teatrze RomaFoto: PAP/Paweł Supernak

Gość Artura Andrusa zaprosił w "Akademii rozrywki" na spektakl - specjalną "re-premierę", która odbędzie się w warszawskim Teatrze Ateneum 10 i 11 grudnia. Szczególną okazją do organizacji wieczoru jest potrójny jubileusz artysty - 65 lat życia, 50 lat muzykowania i 40 lat pracy w teatrze.

Podczas dwóch jubileuszowych wieczorów artyście będą towarzyszyli muzycy: Krzysztof Ścierański, Mariusz Fazi Mielczarek i Adam Lewandowski. 

Dlaczego Jan Janga-Tomaszewski nazwał "Absolutto" re-premierą? I jak to się stało, że kilka lat temu artystą zachwycił się sam Joe Bonamassa? O tym opowiadaliśmy w audycji. Artur Andrus zaprezentował też muzykę w wykonaniu swojego gościa.

***

Tytuł audycji: Akademia rozrywki
Prowadzi: Artur Andrus
Goście: Jan Janga-Tomaszewski (aktor, gitarzysta)
Data audycji: 8.12.2016
Godzina audycji: 13.11

fbi/kd

Czytaj także

Leonard Cohen: "nie staram się na nowo wynaleźć koła"

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2014 13:00
Kanadyjski artysta skończył właśnie 80 lat. Nagrał nową płytę i przyznał, że... ma już w połowie gotowy materiał na kolejny album.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrus, Mozil i inna forma męskości

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2016 13:00
Czesław Mozil i Artur Andrus podczas katowickiego koncertu trasy Męskie Granie 2016 zadebiutowali wspólnym wykonaniem pewnej piosenki filmowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Sikorowski próbuje wyśpiewać Kraków

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2016 16:00
- Mam świadomości, że kojarzenie mojej osoby z Krakowem jest bardzo wprost. Mnie to nobilituje i jest dla mnie przyjemne - opowiada Andrzej Sikorowski.
rozwiń zwiń