Logo Polskiego Radia

Wojna oczami dziecka

Trójka
Agnieszka Szałowska 03.09.2010
- W pewnym momencie straszny huk, jęki, krzyki; wybiegłam na podwórko, a tam kilkoro dzieci zabitych - wspomina pani Natalia, bohaterka reportażu.
  • Wojna oczami dziecka

Jarek był w pierwszej klasie, gdy wymyślił sobie, że napisze o mamie książkę. Zaczął ją od słów: "1 września wybuchła wojna i moja mama nie poszła do szkoły, ale nie wiem co dalej." Nie wiedział, co działo się po 1 września, bo pani Natalia nie była w stanie opowiedzieć 7-latkowi tamtych wydarzeń. Dorosłej już dziś kobiecie wciąż łamie się głos, gdy wspomina swoje życie w czasie II wojny światowej.

Mała Natalka bała się bardzo w czasie bombardowań. Nie rozumiała, dlaczego jej przyjaciele są wysiedlani z kamienicy i dokąd są wywożeni. Dopiero po jakimś czasie dowiedziała się, że zabierano wszystkich pochodzenia żydowskiego. Widok munduru wciąż wywołuje w niej lęk.


W dniu wybuchu Powstania Warszawskiego skakała z innymi dziećmi boso po kałużach. Po pierwszej eksplozji wybiegła na ulicę. Ciała kolegów i koleżanek rozpoznawała po bucikach, ubrankach. Jej rodzice i siostra też zostali ranni. Mama w ciężkim stanie znalazła się w szpitalu polowym, ojca zabili Niemcy, gdy biegł do apteki po lekarstwo dla żony. Kiedy szpital został zbombardowany, Natalka została sama. Po upadku Powstania ją i inne dzieci z ochronki dla sierot, Niemcy wywieźli do Krzeszowic. Dzięki apelowi proboszcza lokalne rodziny przygarnęły około setki dzieci.

Opiekunowie Natalki pomogli w odnalezieniu jej mamy. Jak się okazało, była jedną z dwóch kobiet, które przeżyły bombardowanie szpitala.

Reportaż "Dziecko wojny" przygotowała Urszula Żółtowska-Tomaszewska.

Naszych reportaży mogą Państwo również słuchać na stronie internetowej Studia Reportażu i Dokumentu.


Zapraszamy też na naszą stronę na Facebooku!

Bądź z nami w kontakcie:

Najczęściej czytane

Jan Nowak-Jeziorański
Na antenie:
Wkrótce: Reportaż
Polecamy: