Polskie Radio
Section05

Na Père-Lachaise

14 lipca 1850 r., niecały rok po zgonie Fryderyka Chopina, prace na paryskim cmentarzu Père-Lachaise wokół pomnika zostały ukończone. Pieczę nad nimi sprawowała uczennica kompozytora, Szkotka Jane Stirling. Pozostawała w stałym kontakcie z siostrą zmarłego, Ludwiką, przekazując jej na bieżąco informacje o przebiegu prac. Na prośbę Stirling, w cokole, na którym zaplanowano umieszczenie rzeźby postaci kobiecej dłuta Clésingera, wykonano otwór, w którym własnoręcznie umieściła ona medaliony Bovy'ego, odlew ręki Chopina i monety z roku jego urodzenia i zgonu. Doniosła też Ludwice, że „górna część twarzy w medalionie jest nad wyraz podobna do Fryderyka”, a „przy mocowaniu tegoż medalionu asystowała osobiście”. Do zalutowanej blaszanej skrzynki Stirling włożyła też ćwiartkę papieru z nazwiskiem, datą urodzenia i śmierci Fryderyka oraz wersetem: „Nous attendons la résurrection des morts et la vie éternelle” [Oczekujemy z martwych powstania i żywota wiecznego], ponadto srebrny krzyżyk od siebie i od Tellefsena [ucznia Chopina] medalionik. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Grzegorz Musiał i jego książki oraz plenerowy przegląd filmowy „Pod Wspólnym Niebem”

W obchodzonym 11. lipca Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej - w całej Polsce uczczono pamięć zamordowanych Polaków; spotkanie z poetą, pisarzem i tłumaczem, dr Grzegorzem Musiałem, który opowie o swoich książkach; „Pod Wspólnym Niebem” czyli plenerowy przegląd filmów przygotowany w Warszawie przez Centrum Myśli Jana Pawła II. Zapraszamy do słuchania!    
Zobacz więcej na temat: 

Jacek Pomorski - "Pies Wybawiciel", odc. 1

"Pies Wybawiciel" Jacka Pomorskiego, to opowieść o współczesnej samotności i czułości" snuta z perspektywy "dziadersa", reprezentanta upadającego patriarchatu, który jest już faktem oraz u progu końca epoki antropocenu, który nadchodzi. Wokół przetacza się "trzecia fala feminizmu". "Podoba mi się bezkompromisowo żałosny bohater" - napisała Agnieszka Szpila. Ludzki męski bohater to "Zły Pies", bohater natomiast tytułowy jest oczywiście "Dobrym Psem". Historia obu "Psów" zaczyna się i kończy fantastyczną i "okrutnie" zabawną wizją nastającego "psiocenu". Pomorski napisał książkę - prowokację, "pod prąd" dominujących obecnie narracji. Takiej książki dotąd nie było (choć kuszą skojarzenia z orwellowską wizją przyszłości). Nikt też się jej nie spodziewał.Do lektury zaprosiliśmy wraz z autorem Tomasza Karolaka, który czyta fragmenty "Psa Wybawiciela" ze zrozumieniem i z wdziękiem. Cytujemy teatralne kompozycje Jacka Grudnia. Gościnnie na gitarze zagrał dla nas "Wicza".
Zobacz więcej na temat:  Trójka