Korea boryka się ze zmianami klimatycznymi. Ocieplenie klimatu już niedługo uniemożliwić może uprawianie w tym kraju kapusty pekińskiej, z której robi się narodowe danie, kimchi.
03:53 czwórka szanuj zieleń 21.09.2024 kimchi 9.41.mp3 Ocieplenie klimatu zagrożeniem dla kimchi (Szanuj zieleń/Czwórka)
Za ciepło dla kapusty pekińskiej
Kapusta pekińska woli chłodniejszy klimat, zwykle hoduje się ją w górzystych regionach, gdzie temperatura w najważniejszym sezonie, letnim rzadko przekracza 25 stopni Celsjusza. Najnowsze badania wskazują, że wyższe temperatury wynikające ze zmiany klimatu są zagrożeniem dla jej upraw i pewnego dnia może okazać się, że w Korei nie będzie można uprawiać tego warzywa.
Kimchi to przystawka, bez której Koreańczycy nie wyobrażają sobie posiłku, przypomina Czwórkowa reporterka Martyna Ogonek. Globalne ocieplenie sprawia, że uprawa kapusty pekińskiej, podstawy kimchi, staje się coraz trudniejsza. - Tereny, na których może rosnąć, z roku na rok kurczą się - mówi Joanna Szubierajska, redaktor naczelna portalu ekologia.pl. - Koreański rząd podaje, że powierzchnia uprawy kapusty pekińskiej wynosi dziś niecałe 4000 hektarów - dwa razy mniej niż 20 lat temu. Wszystko przez rosnące temperatury, na które wrażliwa jest kapusta pekińska.
Czytaj także:
Profesor dr hab. Janina Gajc-Wolska z Katedry Roślin Warzywnych i Leczniczych SGGW podkreśla, że dla kapusty pekińskiej temperatura powietrza nie może przekraczać 25 stopni Celsjusza. - Temperatura też nie może być zbyt niska, ponieważ wtedy kapusta pekińska nie będzie wytwarzała główki, a pęd kwiatostanowy - tłumaczy.
Polscy rolnicy przekonali się, jak kapryśnym warzywem jest "pekinka", w połowie lat 90., kiedy weszła do upraw w naszym kraju.
- Ona tworzy główkę przy krótkim dniu, czyli dniu poniżej 14 godzin. Wczesną wiosną, gdy dni są krótkie, zaczęto ją uprawiać w tunelach foliowych. Ale temperatura w nich zaczęła spadać do 8-10 stopni i kapusta wytwarzała pędy kwiatostanowe - opowiada ekspertka.
Szkodniki - problem dla kapusty
Problematyczne dla rolników w Korei Południowej stały się też szkodniki, co również jest następstwem zmian klimatycznych.
- Pojawiają się takie, których do tej pory nie było. Przylatują z innych siedlisk, migrują, bo szukają lepszych warunków życia - mówi profesor.
Naukowcy wskazują, że ratunkiem dla kimchi mogą być nowe odmiany kapusty pekińskiej, ale prawdopodobnie ich cena będzie wyższa.
- Naukowcy pracują nad nowymi odmianami kapusty pekińskiej. Tu chodzi o modyfikacje genetyczne, co nie każdy akceptuje - mówi ekspertka z ekologia.pl. - Faktem jest też, że drobni koreańscy rolnicy nie kupią nowych nasion, bo będą dla nich zbyt drogie.
Szacunkowe dane wskazują, że do 2090 roku uprawy kapusty pekińskiej w Korei znikną całkowicie.
***
Tytuł audycji: Szanuj zieleń
Prowadzi: Marta Hoppe
Materiał: Martyna Ogonek
Data emisji: 21.09.2024
Godzina emisji: 9.41
pj/wmkor