"Powiedz mi, co czujesz" w konkursie głównym festiwalu filmowego w Rotterdamie

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2025 06:34
Obraz w reżyserii Łukasza Ronduda opowiada o "młodych Polakach żyjących w dobie kultury terapeutycznej".
Powiedz mi, co czujesz
"Powiedz mi, co czujesz"Foto: mat. prasowe Kino Świat

Najnowszy film twórcy "Wszystkich naszych strachów" znalazł się w konkursie głównym 55. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Rotterdamie. Obraz jest inspirowany życiem i twórczością polskich artystów – Patryka Różyckiego, Karoliny Balcer oraz Alicji Rogalskiej i Łukasza Surowca, twórców projektu artystycznego "Skup łez". Opowiada o parze młodych artystów, dla których pierwszy poważny związek w dorosłym życiu staje się lustrem ich dawnych doświadczeń. Relacja odsłania głęboko zakorzenione wzorce bliskości i intymności wyniesione z dzieciństwa, często naznaczone trudnymi przeżyciami. Bohaterowie, starając się dorosnąć, konfrontują się z tym, co wynieśli z domu rodzinnego. Sięgają po sztukę i różnego rodzaju gry jako narzędzia terapeutyczne, by uwolnić się od przeszłości i stworzyć coś, co wydaje się niemal niemożliwe – zdrowy związek w świecie ukształtowanym przez rynek, status i pozory.

To historia miłości współczesnych, młodych Polaków żyjących w dobie kultury terapeutycznej. Dwudziestolatkowie zakochują się w sobie, z jednej strony będąc głęboko świadomymi własnych emocji, z drugiej – zmagając się z zagubieniem wynikającym z nadmiernej autorefleksji i przeterapeutyzowania. Film porusza temat nowej, "wrażliwej" męskości – otwartej na emocje, uczucia i łzy – mówi Łukasz Ronduda, reżyser.

W rolach głównych występują obiecujący aktorzy młodego pokolenia – Jan Sałasiński, Izabella Dudziak oraz Sebastian Dela. Film trafi do kin w 2026 rok.

mo, mat. prasowe Kino Świat