Drake ponownie zapisuje się w historii Spotify. Jak informuje fanpage Hip Hop All Day, kanadyjski raper ma już na koncie 300 utworów, które przekroczyły próg 100 milionów odtworzeń w serwisie.
Skala robi wrażenie, zwłaszcza w porównaniu z konkurencją. Drugi w zestawieniu Travis Scott zgromadził 136 takich utworów, czyli mniej niż połowę dorobku Drake'a. Kolejne miejsca zajmują Kanye West i Eminem, a pierwszą piątkę zamyka Kendrick Lamar.
To niejedyny imponujący wynik artysty. W samym 2026 roku Drake przekroczył barierę 2 miliardów streamów - i to w nieco ponad miesiąc od początku roku.
Część internautów podchodzi jednak do tych danych z dystansem. W tle pozostaje pozew złożony przez RBX-a (Erika Dwayne'a Collinsa), który zarzuca Spotify "massive streaming fraud", czyli dopuszczanie do sztucznego zawyżania liczby odtworzeń najpopularniejszych wykonawców. Według pozwu miliardy streamów przypisywanych takim artystom jak Drake mogą pochodzić z botów i tzw. streaming farms, czyli sieci automatycznie generujących odtworzenia. Drake nie jest stroną w sprawie, ale został wskazany jako przykład twórcy, którego popularność miała zostać w ten sposób wzmocniona.
Czytaj więcej: Drake wplątany w pozew o sztuczne odsłuchania na Spotify
AŚ