Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej ogłosiła laureatów tegorocznych Honorowych Oscarów. W gronie wyróżnionych znaleźli się Glenn Close, Ridley Scott i Floyd Norman - pierwszy czarnoskóry animator zatrudniony przez Disneya. Z kolei producentki Christine Vachon i Pamela Koffler otrzymają Nagrodę im. Irvinga G. Thalberga, przyznawaną za wybitny wkład w rozwój produkcji filmowej.
Dla Glenn Close i Ridleya Scotta będzie to szczególne wyróżnienie. Oboje od lat należą do najbardziej cenionych postaci w branży filmowej, jednak mimo licznych nominacji nigdy nie zdobyli Oscara.
Close była nominowana do nagrody Akademii aż osiem razy. To wynik, który stawia ją na czele niechlubnego zestawienia aktorów z największą liczbą nominacji bez zwycięstwa. Tyle samo nominacji miał zmarły Peter O'Toole, który również nigdy nie otrzymał "standardowego" Oscara.
Podobnie wygląda sytuacja Ridleya Scotta. Reżyser był trzykrotnie nominowany za reżyserię, a dodatkowo otrzymał nominację dla producenta w kategorii "Najlepszy Film". Mimo że jego kultowy "Gladiator" zdobył w 2001 roku pięć Oscarów, w tym najważniejszą statuetkę dla najlepszego filmu, sam Scott ani razu nie został nagrodzony przez Akademię.
Statuetki zostaną wręczone podczas 17. gali Governors Awards, która odbędzie się 15 listopada w - a jakże - Los Angeles.
AŚ