Po referendum w Wielkiej Brytanii zaczęły pojawiać się wątpliwości, czy dojdzie do Brexitu. Kanclerz Niemiec uważa, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest przesądzone. Według Angeli Merkel, wniosek o wyjście – zgodnie z artykułem 50. unijnego traktatu – zostanie złożony, gdy kraj będzie miał nowego premiera. Kluczowe pytanie nie brzmi teraz, czy W. Brytania wyjdzie z UE, ale jak to wyjście zostanie przeprowadzone. Szefowa niemieckiego rządu odpiera też zarzuty, że przyczyniła się do decyzji Brytyjczyków o Brexicie, np. poprzez swoją liberalną politykę wobec uchodźców. Jak twierdzi Angela Merkel, rozstrzygająca w referendum była sprawa unijnej swobody przepływu pracowników. Tymczasem widmo Brexitu powoduje, że w Europie znowu odżywają obawy o stabilność sektora bankowego, a także o możliwość wybuchu kolejnego kryzysu finansowego.