To kolejna próba przeniesienia literackiego świata noblistki na scenę – tym razem skupiona nie tylko na wątku kryminalnym, ale przede wszystkim na egzystencjalnym pytaniu o granice człowieczeństwa.
Jak podkreśla reżyserka Ewa Platt, punktem wyjścia do pracy nad spektaklem nie była osobista fascynacja książką, lecz propozycja dyrektora Teatru Narodowego Jana Klaty. Z czasem jednak projekt nabrał wyraźnie autorskiego charakteru.
Duszejko – między rozpadem a jasnością widzenia
Ewa Platt koncentruje się na postaci Janiny Duszejko, outsiderki, która obserwuje rzeczywistość z dystansu i coraz większym niepokojem. To właśnie jej perspektywa organizuje sceniczny świat.
Twórczyni wskazuje, że spektakl budowany jest wokół dwóch osi: choroby bohaterki oraz świata, w którym "bezkarne, nieustające polowanie" staje się dominującą zasadą. W tej rzeczywistości granice dobra i zła ulegają rozmyciu, a chaos przestaje być wyjątkiem – staje się normą.
Diagnoza absurdu świata
Centralna postać spektaklu nie jest klasyczną bohaterką dramatyczną. Janina Duszejko to ktoś, kto jednocześnie się rozpada i zachowuje największą trzeźwość osądu. Reżyserka podkreśla, że to właśnie ona najtrafniej diagnozuje absurd świata. Choroba nie odbiera jej zdolności widzenia – przeciwnie, wydaje się ją wyostrzać. Duszejko dostrzega mechanizmy przemocy i obojętności tam, gdzie inni widzą porządek.
Jej przeciwnikami są nie tylko konkretni ludzie, ale cały system społeczny, którego symbolem stają się myśliwi. W spektaklu funkcjonują oni jako zbiorowy bohater – powracający, nieusuwalny, niemal nieśmiertelny.
Świat polowania i permanentnego konfliktu
Sceniczna rzeczywistość zbudowana przez twórców to przestrzeń, w której człowiek i natura pozostają w stanie permanentnego konfliktu. Myśliwi, ubrani w realistyczne, współczesne stroje, reprezentują kulturę przemocy oswojonej i wpisanej w codzienność.
Reżyserka w rozmowie dla PAP przyznała, że zależało jej na wierności wobec realiów: kostiumy powstały na podstawie researchu dotyczącego współczesnej kultury łowieckiej w Polsce. Dzięki temu spektakl nie odrywa się od rzeczywistości, lecz ją przetwarza i wyostrza.
Ambona i błoto. Scenografia świata bez wyjścia
Wyrazistym znakiem spektaklu jest scenografia zaprojektowana przez Annę Rogóż. Jej centrum stanowi siedmiometrowa ambona myśliwska, konstrukcja która organizuje przestrzeń i buduje napięcie.
Drugim elementem scenografii jest błoto rozciągające się wokół, pozbawione życia, pełne resztek i śladów działalności człowieka. To obraz świata zdegradowanego, wyeksploatowanego, pozbawionego odnowy.
Teatr jako przestrzeń pytania
"Prowadź swój pług przez kości umarłych" w Teatrze Narodowym nie jest klasyczną adaptacją powieści Tokarczuk. To raczej próba postawienia pytania o kondycję współczesnego człowieka. Jak długo można zachować wrażliwość w świecie przemocy? Gdzie kończy się sprzeciw, a zaczyna szaleństwo? I czy możliwa jest zmiana – nawet jeśli jej ślady są ledwie dostrzegalne?
Ewa Platt nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Zostawia widza w przestrzeni napięcia, w której – jak sugeruje – nawet najmniejszy impuls może uruchomić proces przemiany.
***
- Premiera spektaklu odbędzie się 25 kwietnia o godz. 19 w Sali Bogusławskiego Teatru Narodowego. Kolejne przedstawienia zaplanowano na 26 oraz 28–29 kwietnia.
- W roli Janiny Duszejko wystąpi Dominika Kluźniak. Na scenie pojawią się także m.in. Oskar Hamerski, Adam Szczyszczaj, Wiktoria Gorodecka, Magdalena Warzecha i Piotr Grabowski.
- Spektakl rekomendowany jest dla widzów od 16. roku życia. Twórcy uprzedzają, że porusza on tematy polowań, cierpienia zwierząt, choroby i śmierci oraz zawiera odgłosy wystrzałów.
***
PAP/IAR/zch