- W Internecie pojawiły się nagrania podsłuchanych rozmów z lekceważącymi słowami amerykańskich dyplomatów o Unii Europejskiej. Angela Merkel uznała za nie do przyjęcia wypowiedzi dyskredytujące Wspólnotę, krytycznie rozmowy ocenił szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Komisja Europejska nie chce komentować tej sprawy. Bruksela i Waszyngton podejrzewają, że podsłuchy to działania albo ukraińskiego albo rosyjskiego wywiadu, których celem jest skłócenie UE i USA.
- Wspólnota nie ustaje w staraniach, by pomóc w przezwyciężeniu ukraińskiego kryzysu. PE przyjął rezolucję, która wzywa prezydenta Wiktora Janukowycza do rezygnacji z użycia siły i podjęcia negocjacji. Eurodeputowani zalecają także zastosowanie sankcji wobec części ukraińskich polityków i wspierającego ich biznesu.
- Unijne pieniądze trafią do organizacji pozarządowych działających na Majdanie - tak deklaruje przebywający w Kijowie szef Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji Jerzy Pomianowski.
- Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu przyjrzy się programowi skupu obligacji krajów zagrożonych bankructwem, ogłoszonemu przez Europejski Bank Centralny. Ogłoszenie programu w połowie 2012 r. uspokoiło sytuację w strefie euro. Są jednak wątpliwości, czy EBC nie przekroczył swoich uprawnień.