Uwaga całej Unii Europejskiej skupia się na Grecji, której sytuacja finansowa jest dramatyczna. Dopuszczenie do bankructwa unijnego państwa byłoby przykre przede wszystkim dla wierzycieli Grecji, ale także dla Unii Europejskiej. Najwięcej do stracenia mają Niemcy, bo to oni pożyczyli Grekom najwięcej pieniędzy. Według eksperta, nie nastąpi jednak kryzys zaufania do wspólnej waluty, ponieważ większość państw strefy euro, a także Wspólnoty, zachowuje się „przyzwoicie”. Grecja postępowała nieuczciwie, nieodpowiednio wykorzystując środki pomocowe, czego konsekwencje poniesie cała UE. Jest nadzieja, że wyciągnie z tego wnioski i nie powtórzy popełnionych błędów.
Rozmowa z prof. Zdzisławem Najderem.