Polskie Radio
Section05

11 ліпеня – дзень успамінаў, а не палітычных спрэчак, нагадвае кіраўнік Упраўлення па справах ветэранаў і рэпрэсаваных асоб

Сёння ў Польшчы адзначаецца Нацыянальны дзень памяці ахвяр генацыду, здзейсненага ўкраінскімі нацыяналістамі на тэрыторыі Другой Рэчы Паспалітай.
Zobacz więcej na temat: 

Reforma ochrony zdrowia. "Znajdą się fachowcy, którzy to obejdą"

Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła plan naprawy systemu ochrony zdrowia. Michał Szczerba przekonywał, że będzie większy nadzór nad finansami, zaś Marek Sawicki wytykał, że NFZ i wcześniej mógł kontrolować kontrakty, a wprowadzanie limitu zarobków nie usuwa przyczyn patologii. Ograniczenie lekarskich pensji chwalił natomiast Sebastian Gajewski. Paweł Sałek zauważył, że nawet wewnątrz koalicji nie ma zgody, co do kierunku zmian. 
Zobacz więcej na temat:  PiS koalicja obywatelska PSL kancelaria prezydenta Konfederacja lewica polityka

Grał, a potem popędził

11 lipca 1837 r. Chopin po raz pierwszy zawitał do Londynu w towarzystwie swych przyjaciół Kamila Pleyela i Stanisława Koźmiana. Cieszący się sławą wybornego pianisty, Ignacy Moscheles w swym dzienniku zanotował: „Chopin, który spędził parę dni w Londynie, był jedynym spośród zagranicznych artystów, który nikomu nie złożył wizyty i nie chciał też, żeby ktokolwiek go odwiedzał, gdyż każda rozmowa nasilała jego dolegliwości piersiowe”. Polski kompozytor pragnął pozostać w Londynie incognito. Pleyel przedstawiał go swym znajomym jako „Monsieur Fritz”. Tę tajemnicę udawało się utrzymać tak długo, jak długo Chopin nie zbliżał się do fortepianu. Podczas uroczystego obiadu u Jamesa Broadwooda, angielskiego fabrykanta fortepianów, „Monsieur Fritz” zasiadł do instrumentu i zaczął grać. Najpierw pojawiły się tylko podejrzenia, które jednak bardzo szybko doprowadziły do wyjawienia prawdy. Dwa tygodnie później bawiący w Londynie Mendelssohn napisał: „ Grał [Chopin] raz u Broadwoodów bardzo pięknie, a potem popędził gdzieś”. (md)
Zobacz więcej na temat: