Piotr Gociek: Teresa Czerwińska, minister finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego, jest gościem Sygnałów Dnia i radiowej Jedynki. Dzień dobry, pani minister.
Teresa Czerwińska: Dzień dobry, panie redaktorze, dzień dobry państwu.
Zdradzę państwu, że w ramach przygotowań do rozmowy zdążyliśmy już ustalić, że pani minister jest bardzo zdyscyplinowanym ministrem, w związku z tym przygotowałem bardzo dużo pytań, bo pewnie jak pani minister jest zdyscyplinowana, to będzie krótko i na temat odpowiadać.
Tak jest.
30 miliardów złotych to jest kwota, którą nam przyniosło uszczelnienie poboru podatku VAT w ubiegłym roku. W tym roku jakie są zamiary Ministerstwa Finansów? I czy za tymi zamiarami idą jakieś nowe sposoby uszczelniania poboru podatku VAT?
Rzeczywiście w roku ubiegłym pan premier Morawiecki i my wspólnie jako cały zespół podjęliśmy bardzo dużo działań dotyczących uszczelniania systemu podatkowego, chociażby przypomnę liczne inicjatywy legislacyjne, chociażby przypomnę reformę Krajowej Administracji Skarbowej, która była bardzo potrzebna i w tej chwili widać, że przynosi bardzo konkretne, wymierne efekty. Te ponad 30 miliardów, o których pan redaktor wspomniał, to jest z samego VAT-u, to jest jeden z nich. W związku z tym w tym roku też założyliśmy wpływy zarówno z tytułu podatku VAT, to jest 166 miliardów złotych w roku bieżącym, jak i również spodziewam się efektów z uszczelnienia przy okazji pozostałych podatków. Chcę powiedzieć o tym, że podejmujemy inicjatywy uszczelniające nie tylko w tym zakresie takim dużym, czyli domykamy te największe wrota, przez które te środki wypływały, uciekały z budżetu państwa, ale również te mniejsze inicjatywy, czyli te takie doszczelniające dodatkowo inicjatywy branżowe, które na przykład dotyczą branży paliwowej. Więc z tego tytułu również spodziewamy się większych wpływów podatkowych w roku bieżącym.
I jak rozumiem, jednym z narzędzi jest jednolity plik kontrolny, który już wszystkie firmy, które są płatnikiem VAT, wysyłają. Już ministerstwo dokonało takiego pierwszego podsumowania tego, jak ten obowiązek jest realizowany, 94,5% firm wysłało dokument. Wykryto (to jest ciekawe) 85 tysięcy podejrzanych faktur. Podejrzanych to znaczy źle wypełnionych, czy podejrzanych rzeczywiście dlatego, że dochodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, jak to mówią panowie z prokuraturze?
Rzeczywiście jeśli chodzi o taki duży element doszczelniający, uszczelniający, to domknęliśmy właśnie ten JPK, czyli jednolity plik kontrolny, i taka pierwsza analiza, którą wykonaliśmy, to jest rzeczywiście ponad 85 tysięcy podejrzanych faktur. My tak to mówimy, ale jestem daleka tutaj od stwierdzenia, że w przypadku każdej takiej faktury mamy do czynienia z oszustwem czy przestępstwem. Podejrzane dlatego, że są to faktury, co do których przy analityce mamy zastrzeżenia, czyli mogą to być po prostu faktury, w których pojawiły się błędy, pomyłki, nieścisłości, ale również mogą to być faktury, i to jest wysoce prawdopodobne, przynajmniej w części, gdzie mamy do czynienia z próbą oszustwa czy wyłudzenia. I tutaj chcę powiedzieć, że jeśli chodzi o jednolity plik kontrolny, zarówno dziękując naszym przedsiębiorcom, którzy w sposób bardzo rzetelny podeszli do tego obowiązku, że jednolity plik kontrolny to nie jest tylko narzędzie zwiększania wpływów do budżetu państwa, czyli osiąganie celów fiskalnych, ale to jest również, a może przede wszystkim, narzędzie do wsparcia uczciwej konkurencji, czyli do tego, żeby konkurencja czy transparentność tego rynku, warunki do prowadzenia działalności gospodarczej były lepsze w całym kraju. Bo proszę zwrócić uwagę, że jeżeli mówimy o podejrzanych fakturach, to możemy mieć do czynienia z próbą oszustwa uczciwego kontrahenta, czyli po drugiej stronie w fakturze zawsze jest możliwość oszukania (...)
To jest zjawisko podobne do tego, które występuje przy korupcji, wtedy ci, którzy dokonują takich przestępstw, tak naprawdę obciążają podatkiem korupcyjnym wszystkich innych, którzy działają. A z tymi podejrzanymi fakturami to co się dalej stanie? Państwo je kierują do odpowiednich urzędów skarbowych, żeby je sprawdzać, czy... Co potem się dzieje z tymi podejrzanymi fakturami?
Te ponad 85 tysięcy faktur to są faktury, które w tej chwili są przedmiotem analiz, to znaczy analizujemy faktury, wysyłamy sms-y, wysyłamy maile do przedsiębiorców z prośbą o korekty. I teraz jeśli ktoś, kto wysłał taki JPK, otrzymuje sms-a, maila z prośbą o korektę, kontaktuje się z nami, wyjaśniamy. Jeżeli się okazuje, że to jest pomyłka, nieścisłość, która wynika po prostu z takich zwykłych ludzkich błędów czy nieznajomości, czy niepewności co do tego, w jaki sposób należało taką fakturę wypełnić, zaksięgować, to wówczas jest możliwość poprawy. I tutaj chcę powiedzieć, że będzie to się działo bez konsekwencji, czyli my chcemy informować, edukować, pomagać przedsiębiorcom, tym uczciwym podatnikom, natomiast tam, gdzie będziemy mieli do czynienia z próbami wyłudzeń, oszustw, to oczywiście twarz Krajowej Administracji Skarbowej będzie inna.
Skoro tak dobrze idzie z poborem podatków, z uszczelnianiem systemu nie tylko vatowskiego, to znaczy, że niedługo będziemy mogli wrócić do poprzedniej stawki podatku VAT, czy na razie nad tym państwo nie pracują?
Uszczelnienie systemu podatkowego to jest pewien proces. W żadnym kraju nie dzieje się to w ciągu kilku czy kilkunastu miesięcy. W związku z tym jeśli chodzi o procesy uszczelniające, my tak naprawdę jesteśmy na etapie realizacji pewnych tych większych, grubszych założeń, natomiast myślę, że to jeszcze nie jest ten moment, kiedy możemy mówić o tym, że całkowicie doszczelniliśmy system podatkowy i przechodzimy dalej. Proszę pamiętać o tym, że te działania, które zapoczątkował pan premier Morawiecki w resorcie finansów, które my kontynuujemy, mają ciąg dalszy. Wprowadzamy kolejne elementy doszczelniające, bo proszę pamiętać, że system jest żywy, czyli z jednej strony musimy likwidować te patologie, które narosły gdzieś tam w tym systemie, a z drugiej strony wdrażać bardzo zaawansowaną analitykę, która będzie działała również prewencyjnie. Więc myślę, że to jeszcze nie jest ten moment.
A teraz za to jest ten moment, o którym obaj z kolegą Danielem marzyliśmy, żeby kiedyś w życiu zadać ministrowi finansów pytanie: czy już wypełnił roczne zeznanie podatkowe?
Panie redaktorze...
Nie było czasu domyślamy się, widząc minę pani minister.
Nie było czasu do wypełnienia, natomiast rzeczywiście z reguły staram się to zrobić, wykonać ten obowiązek wcześniej, nie zostawiać na ostatni moment, do czego też zachęcam wszystkich słuchaczy.
A będą wkrótce urzędy skarbowe za nas wypełniały formularze podatkowe? Bo taki pomysł się pojawia w ostatnich latach, żeby zdjąć ten obowiązek z podatnika, żeby to za nas urząd rozliczał. Mówię pitowskich formularzach.
Tak, rzeczywiście, jeśli mówimy o w ogóle reformie systemu podatkowego czy jego upraszczaniu i transparentności, to też mówimy o tym, że ten system, czyli jego transparentność, jego prostota musi się przejawiać również tym, czyli żeby zdejmować pewne obowiązki, które leżą po stronie obywatela czy przedsiębiorcy i przejmować częściowo po stronie administracji skarbowej. Ja mogę odpowiedzieć w ten sposób, że na przykładzie JPK, czyli ten jednolity plik kontrolny, gdzie mamy już bardzo dużo informacji dotyczących deklaracji vatowskich, planujemy odejść od deklaracji vatowskich z początkiem przyszłego roku, czyli...
A, czyli nie trzeba będzie wysyłać deklaracji VAT, bo ten JPK wystarczy po prostu.
Ten JPK powinien to całkowicie zastąpić. Oczywiście, nie zadzieje się to w ciągu miesiąca czy dwóch, ponieważ wymagane są zmiany legislacyjne, wymagane są też zmiany technologiczne. Ja myślę, że podobną drogą możemy iść w przypadku deklaracji pitowskiej.
A nowa ordynacja podatkowa kiedy się pojawi?
Nowa ordynacja podatkowa jest przedmiotem prac Komisji Kodyfikacyjnej pod przewodnictwem pana profesora Etela i tam te rozwiązania właściwie w większości są wypracowane, natomiast chcę tylko powiedzieć o tym, że z uwagi na obszerność materiału, na kompleksowość planujemy taką nową ordynację przygotować do końca bieżącego roku. Przygotować to znaczy ja mówię o pracach, które wprowadzą taką ordynację do parlamentu, natomiast, oczywiście, prace po stronie parlamentu już będą przebiegały we właściwym trybie.
A prace nad powołaniem rzecznika praw podatników jak przebiegają?
Rzecznik praw podatnika to jest podmiot, element właśnie nowej ordynacji podatkowej, w związku z tym...
I to jest połączone jedno z drugim.
...tak, planuję wprowadzić to w ramach nowej ordynacji podatkowej.
A jak pani jako minister finansów odbiera taką kampanię, którą prowadzi część ekspertów ekonomicznych, niektóre dzienniki, niektórzy politycy też się w tej kwestii wypowiadają, wzywając Polskę do jak najszybszego wprowadzenia euro, przyjęcia waluty euro? Pojawia się tam taki argument, że jeśli tego nie zrobimy, to bardzo szybko znajdziemy się gdzieś na peryferiach Unii Europejskiej.
Wprowadzenie wspólnej waluty to jest sytuacja, w której mamy do czynienia z wadami i zaletami. I tutaj należy, rozważając tego typu argumenty, które pojawiają się, jak pan redaktor powiedział, po stronie ekonomistów, rozważyć właśnie również te bardzo istotne zalety, które posiadamy jako Polska w zakresie prowadzenia polityki monetarnej, mając własną walutę. Te korzyści, które ma kraj w przypadku własnej waluty, odporności na szoki zewnętrzne, tak że tutaj jeśli taki temat się pojawia, to należy rozważyć wszystkie wady i zalety tego rozwiązania.
Ta nasza waluta do roku 2020 ma być obciążona 3% inflacją. To jest dobra wiadomość? Niedobra wiadomość? Dla budżetu pewnie dobra, bo pani będzie zbierała z podatków więcej pieniędzy, a poza tym?
Inflacja jest konsekwencją procesów, które zachodzą w gospodarce. Jeżeli spojrzymy na rok ubiegły i widzimy bardzo wysokie tempo wzrostu gospodarczego, gdzie Polska jest liderem, jednym z liderów w krajach Unii Europejskiej, które się najszybciej rozwijają, to zobaczymy, że takim filarem wzrostu gospodarczego, bardzo istotnym elementem była konsumpcja prywatna, czyli wzrost konsumpcji prywatnej, więcej środków w naszych portfelach może generować ruchy po stronie inflacyjnej. Niemniej jednak ja chcę podkreślić, że inflacja jest utrzymywana w ramach celu inflacyjnego określonego przez Narodowy Bank Polski, w związku z tym nie widziałabym tutaj zagrożenia. Co więcej, pewna inflacja jest naturalna czy też korzystna dla procesów gospodarczych. Proszę zwrócić uwagę, że część krajów, która borykała się z deflacją, czy też my kiedy borykaliśmy się z deflacją, mówiliśmy o tym, że to bardzo negatywnie wpływa na procesy gospodarcze. Więc niewielka inflacja w granicach celu inflacyjnego nie jest szkodliwa.
A tą koniunkturę, wzrost wydatków na konsumpcję, wzrost zarobków Polaków w podatku PIT już widać? No bo skoro zarabiamy więcej, wydajemy więcej, to pewnie też i wyższe podatki te osobiste powinniśmy płacić.
To prawda. W sensie też takim, jeśli chodzi o cele fiskalne, to odnotowaliśmy po pierwszym miesiącu, po styczniu, podając wyniki budżetu, odnotowaliśmy wzrost, jeśli chodzi o wpływ z podatku PIT, czyli od tych osobistych podatków, a także wzrost podatku CIT. Tak że tutaj kondycja budżetu jest bardzo dobra zarówno po styczniu, jak i po lutym.
Mówiła Teresa Czerwińska, minister finansów w rządzie premiera Morawieckiego. To ja mam jeszcze taką prośbę na koniec, żebyśmy na rozmowę o pracowniczych planach kapitałowych, bo to jest osobny temat, naprawdę bardzo duży, jakoś spróbowali się może w nieodległej przyszłości też umówić, pani minister, dobrze?
Bardzo chętnie, bardzo ważny temat.
Otóż to. Teresa Czerwińska w Sygnałach Dnia i w radiowej Jedynce. Dziękuję, pani minister.
Dziękuję.
JM