Grzegorz Jankowski: Pierwszym gościem Sygnałów Dnia jest dzisiaj minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Dzień dobry.
Mariusz Błaszczak: Dzień dobry.
Panie ministrze, napisał pan niedawno na Twitterze: „Większość szpitali korzysta już z pomocy wojska. Niestety, z powodów politycznych niektóre odmawiają. Opamiętajcie się!”. Do kogo było to „Opamiętajcie się!”, panie ministrze?
To było do opozycji skierowane, bo są samorządy lokalne opanowane przez opozycję i niestety grupa tych samorządów walczy z rządem w sytuacji bardzo trudnej, w sytuacji epidemii, w sytuacji, kiedy powinniśmy walczyć o życie i zdrowie ludzi. Tak robi polski rząd, a część samorządów wykorzystuje tę sytuację i nie stosuje się do tych zaleceń, z którymi mamy do czynienia. Opozycja albo poprzez nawoływanie do demonstracji wyprowadza ludzi na ulice, no i rezultat jest taki, że potem niektórzy z polityków opozycji żalą się w mediach społecznościowych, że zachorowali na koronawirusa, a to jest konsekwencja przecież tych działań, wyprowadzania ludzi na ulice. No a z drugiej strony właśnie (i to jest rzeczywiście godne najwyższego potępienia) kiedy dyrektorzy szpitali prowadzonych przez samorządy odmawiają wejścia wojska do szpitali, a wojsko wchodzi do szpitali po to, żeby odciążyć cywilną służbę zdrowia od zadań administracyjnych.
A w jaki sposób żołnierze mogą odciążyć?
Proszę?
A w jaki sposób żołnierze mogą odciążyć?
Od zadań administracyjnych.
Rozumiem.
Od zadań administracyjnych, tak żeby cywilna służba zdrowia mogła się skoncentrować wyłącznie na leczeniu pacjentów. Działania administracyjne można wykonać przez wojsko, może wojsko te działania wykonać. Oni mówią „nie”, jakieś snują dziwne teorie. Ale chcę podkreślić, że to jest tylko ułamek, że znakomita większość szpitali korzysta z pomocy wojska. I to jest właśnie dobre rozwiązanie, bo tu chodzi o solidarność, mówił o tym premier Morawiecki, tu chodzi o pomoc. To jest naprawdę groźna choroba, wbrew temu, co niektórzy mówią, to jest groźna choroba i trzeba w tej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, skoncentrować nasze działania na ochronie zdrowia i życia Polaków.
Panie ministrze, to temat koronawirusa mamy już wyjaśniony. Przechodzimy do kolejnego polityka. Wczoraj CBOS opublikował sondaże, z których wynika, że rząd ma najsłabsze notowania od czasu objęcia władzy jesienią 2015 roku. Co pan na to?
No, to jest tak, że nikt nie upaja się sondażami, kiedy one są wysokie, a ja myślę, jestem o tym przekonany, że opinia publiczna doceni zaangażowanie rządu właśnie w ochronę zdrowia i życia. Tak było wiosną tego roku, kiedy była pierwsza fala epidemii, teraz mamy do czynienia z drugą falą epidemii. Robimy wszystko, żeby uchronić życie i zdrowie Polaków. To są działania bardzo konkretne, to jest zorganizowanie szpitali tymczasowych, to jest właśnie spowodowanie tego, żeby nikt nie został bez pomocy mimo tego, że opozycja nie chce współpracować, że opozycja szuka zwady, że mimo tej agresji, która się wylała na ulice, tego wulgaryzmu, z którym mamy do czynienia podczas demonstracji, łamania zasad. Przecież dziś w Polsce legalne jest zgromadzenie do 5 osób, a widzimy, co dzieje się na ulicach w myśl tej formuły, że opozycja dąży do przejęcia władzy przez ulicę i przez zagranicę. No, są te dwie metody. A więc my konsekwentnie jesteśmy skoncentrowani na tym, żeby stwarzać warunki do tego, żeby realnie walczyć z epidemią. Chcę podkreślić, że rząd uratował 5 milionów miejsc pracy wiosną tego roku ze względu na nasze konkretne działania. Tak też jest i teraz, tak jest i na jesieni. A więc poddajemy się ocenie opinii publicznej, ale zwracamy się o to, żeby ta ocena była sprawiedliwa. Rząd jest zaangażowany, Wojsko Polskie jest bardzo mocno zaangażowane w niesienie pomocy. Można powiedzieć w ten sposób, bo przecież rozmawiamy 11 listopada, w Święto Niepodległości, 102 lata temu żołnierze Wojska Polskiego, formowanego Wojska Polskiego odzyskali niepodległość, odzyskali wolność. Dziś walczą na innym froncie, na froncie właśnie walki z epidemią.
Ale, panie ministrze, opozycja, o której pan mówił wcześniej, zarzuca wam, że nie macie już większości w Sejmie, dlatego na przykład przekładacie zwołanie tej izby parlamentu. Z drugiej strony widzę również, jak aktywny jest były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Macie tę większość czy nie? Jak to wygląda w tej chwili?
Posiedzenie Sejmu zostało przełożone ze względu na epidemię, ze względu na fakt taki, że dziś koncentrowani jesteśmy na pomocy ludziom. I to była przyczyna. A opozycja, oczywiście, różne teorie tworzy na własny użytek zamiast skoncentrować się na tej solidarności, o którą zwracał się premier Morawiecki. Na przykład jest czymś bardzo znamiennym, że na konsultacje z premierem opozycja nie przyszła, zbojkotowała konsultacje, część opozycji, powiedzmy Platforma Obywatelska i Lewica. A więc to świadczy o intencjach opozycji. Opozycja nie chce się włączyć w przeciwdziałanie epidemii, wręcz przeciwnie – wygląda na to, że dla opozycji im gorzej, tym lepiej. A ja przypomnę, że to nie jest zabawa, tu chodzi o zdrowie i życie ludzi.
Panie ministrze, zmiana tematu. Kosma Złotowski mówi: „Jeżeli Komisja Europejska przeforsuje uzależnienie funduszy unijnych od praworządności, Polska będzie zmuszona zawiesić wpłatę składek na rzecz Unii Europejskiej”. To prawda?
Nie rozmawialiśmy jeszcze na forum rządowym na ten temat, ale nasza ocena inicjatyw unijnych jest jednoznaczna i konsekwentna – one łamią traktaty, ta inicjatywa, która wiąże fundusze unijne z tak zwaną praworządnością, jest złamaniem traktatów unijnych. A jeśli chodzi o te zarzuty kierowane wobec Polski, one są absurdalne. System sądowniczy, który jest w Polsce zmieniany, zmieniany jest wedle wzorów Zachodu Europy, wedle wzorów hiszpańskich, wedle wzorów niemieckich. I jak widać, tam można taki system stworzyć, a w Polsce nie, jest to niemożliwe. Bo jak kiedyś poprzedni przewodniczący Komisji Europejskiej powiedział wobec Francji, że Francja to Francja, a więc niejako powiedział, że Francji wolno więcej niż Polsce. No to to przecież jest działanie związane z jakimś błędnym w ogóle rozumieniem tego, czym jest Unia Europejska. Unia Europejska wedle traktatów jest związkiem państw równych, a nie zdominowanych przez jednych i wykorzystujących drugich. My opieramy się o przepisy zawarte w traktatach unijnych i pokazujemy, że te inicjatywy nijak się mają do unijnych traktatów.
I, panie ministrze, ostatnie pytanie, 30 sekund na odpowiedź. Gratulować już Joe Bidenowi czy nie?
Wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych poznamy wtedy, kiedy elektorzy wypowiedzą się, to będzie w grudniu, do tego czasu wypowiadają się media. Należy oczywiście gratulować każdemu, kto osiąga dobry wynik, bo świadczy o tym, że ma poparcie społeczne, a z naszego polskiego punktu widzenia najważniejsze jest to, że prezydent Andrzej Duda ratyfikował umowę ze Stanami Zjednoczonymi, która przesądza o trwałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, co odstrasza ewentualnego agresora, co jest ważne dla naszego bezpieczeństwa. Rozwijamy liczebnie Wojsko Polskie, modernizujemy Wojsko Polskie, wyposażamy w nowoczesny sprzęt, a obecność na trwałe wojsk amerykańskich z dowództwem V Korpusu jest takim ważnym sygnałem odstraszającym ewentualnego agresora. I to jest niewątpliwie osiągnięcie polskiego rządu, polskiego prezydenta. To jest ważne dla bezpieczeństwa przyszłych pokoleń.
Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, był pierwszym gościem Sygnałów Dnia w Święto Niepodległości. Dziękuję bardzo.
Dziękuję, miłego dnia.
JM