| Opis |
27 stycznia 2022 czwartek
EUREKA – autor: Artur Wolski
- Koniec z zastrzykami insuliny dla noworodków z rzadką formą cukrzycy
Dwa badania, pierwsze francusko-amerykańskie a drugie prowadzone w Peninsula Medical School
w Wielkiej Brytanii opublikowano w najnowszym wydaniu czasopisma "New England Journal of Medicine". Badania dotyczą przyczyny i mechanizmów cukrzycy noworodkowej. Wyniki są bardzo obiecujące bo, jest szansa na zamianę zastrzyków z insuliny na tabletki.
Cukrzyca noworodkowa dotyka 1 na 100 000 noworodków, gdzie występuję –hiperglikemia, czyli nieprawidłowo wysoki poziom cukru we krwi w czasie pierwszych dni lub miesięcy życia. Obecnie leczy się to insuliną w zastrzykach. W niektórych przypadkach pacjenci wymagają leczenia przez całe życie, u innych może nastąpić remisja choroby w wieku od jednego tygodnia do jednego miesiąca, a potem w miarę dorastania pojawia się nawrót choroby.
Na czym polega odkryty patomechanizm cukrzycy noworodkowej typu 1 i jakimi cząsteczkami chemicznymi, które są lekami można skutecznie leczyć cukrzycę u noworodków, zamiast zastrzyków, opowiemy w audycji. Warto wiedzieć, że problem cukrzycy typu 1 jest bardzo poważny dla ludności Europy, ponieważ zajmujemy drugie miejsce, za Azją Południowo-Wschodnią, pod względem liczby przypadków tej podstępnej choroby. Natomiast lekarze-diabetolodzy są przekonani, że to odkrycie zrewolucjonizuje leczenie cukrzycy noworodkowej i młodzieńczej.
Ekspert: Prof. Edward Franek -kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie
dr Kinga Zielińska- neonatolog
- Czy depresję będzie można przewidzieć?
Wydawać by się mogło, że depresję naukowcy przebadali na wszystkie strony. Ustalono przyczyny tkz. egzogenne(zewnętrzne) jak: depresja sezonowa wynikająca z reakcji organizmu na pory roku, utratę kogoś bliskiego, przeżycia traumatyczne czy depresję poporodową.
Ustalono tez badaniami przyczyny depresji endogennej, tkwiącej wewnątrz ciała zwanej inaczej właściwą lub kliniczną. Z tym rodzajem depresji powiązanych jest szereg innych chorób, co prowadzi do uogólnionej dysfunkcji metabolicznej, która wyniszcza organizm aż do śmierci włącznie.
Ale pojawia się zupełnie nowe światło w badaniach nad depresją. To genetyka i epigentyka, która zakłada, że ekspresja genów może być modyfikowana przez czynniki zewnętrzno-środowiskowe i może podlegać dziedziczeniu.
Takie podejście do badań nad depresją wywołuje istną burzę w szklance wody. Dlaczego?, bo podważa teorię Darwina. Dotąd uważano, że zmiany ewolucyjne zachodzą na przestrzeni tysięcy lat, a z badań prekursora tej teorii naukowej - Szweda, dr Lars Bygren z Instytutu Karolinska w Sztokholmie wynika, że czynniki środowiskowe mogą wpłynąć na geny już w następnym pokoleniu.
Co tak naprawdę zmieni się w leczeniu depresji po potwierdzeniu tez w prowadzonych badaniach? Bardzo dużo, bo po wnikliwej analizie profilu socjologiczno-psychologicznego konkretnej osoby będzie można przewidzieć, czy zachoruje ona na depresję, jaką i kiedy. I nie będzie to wróżenie z fusów czy ze szklanej kuli a pewna diagnoza o zagrożeniu depresją.
Eksperci: prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki – Konsultant krajowy ds. psychiatrii oraz Karolina Borek-psycholog, psychoterapeuta.
|