Od 1 października w sprzedaży dostępne jest "Przejście" - długo oczekiwane koncertowe DVD Strachów Na Lachy. Jest to zapis występu formacji Grabaża w łódzkim klubie "Wytwórnia". Całe przedsięwzięcie zostało zrealizowane w bardzo starannej oprawie, ale sami muzycy początkowo nie byli zadowoleni z efektu. Zabrakło odpowiedniej "chemii" między zespołem a publiką.
- Po nagraniu tego koncertu byłem chyba najbardziej zdołowanym człowiekiem na świecie. Wcześniej zagraliśmy w tej sali ze 20 koncertów i zawsze przyjęcie było fantastyczne. Ten koncert natomiast nie wyszedł zarówno nam, jak i publiczności. Jak to się mówi – sztuka montażu jest sztuką kamuflażu, i na odwrót. Cieszę się, że udało się uratować ten materiał - przyznał Krzysztof Grabowski.
Wpływ na odbiór publiczności mógł mieć - jak przyznał gość "Muzycznej Jedynki" - dobór repertuaru. - To wszystko zbiegło się z 10. rocznicą funkcjonowania zespołu Strachy Na Lachy. Wcześniej ukazała się popularna składanka "Dekada". To DVD miało z kolei pokazać nas w głębszym ujęciu. Pokazać zespół tym, którzy znają go przez pryzmat utworów puszczanych w radiu. Tu natomiast założenie było takie, żeby zagrać utwory będące prawdziwymi gwoździami - tłumaczył.
Zbigniew Zegler pytał także Grabaża o nowa płytę i promujący ją singiel "Mokotów" - posłuchaj nagrania audycji.
pg
