- Jan Weber wciągnął mnie do radia. Pierwsze audycje robiłem pod jego okiem. Już przy pierwszej pokazał mi w kilku słowach na czym polegają pewne podstawowe w chwyty. Chociaż nauka była krótka, czuję sięjego uczniem ,bo nikt mnie w radiu niczego nie nauczył poza nim i panią Ewą Ziegler.
- Kiedy poszedłem do Trójki, a w Trójce On był autorem z zewnątrz i to Jego dano mi pod opiekę! Miałem obowiązek słuchać wszystkich Jego audycji. To był raj! Fascynujące audycje, niepodobne do niczyich innych.
Rozmawiał Marcin Majchrowski.