"AMERICAN ROAD TRIP" - to magiczne hasło, od dziesięcioleci związane z narodowym mitem podróży, głównie amerykańskimi autostradami, z legendarną Route 66 na czele. Ktoś, kto miał szczęście przejechać tysiące kilometrów od oceanu do oceanu, przez tereny Gór Skalistych, kanionów, amerykańskich wielkich miast i niewielkich osad wie, że jest to przygoda nieporównywalna z żadną inną! Istnieje wręcz cały przemysł gadżetów, instrukcji, przewodników i poradników, jak i gdzie taką podróż samochodem, ciężarówką czy motocyklem odbyć, gdzie się zatrzymać, czym się odżywiać, jak się ubrać i - co nas tu szczególnie interesuje - jakiej muzyki słuchać.
Od wielu lat ukazują się składankowe płyty ze specjalnie dobranym repertuarem, gdzie oczywiście dominuje muzyka country, bluegrass, blues i amerykański rock. Obok grupy Beach Boys - Frank Sinatra, Bob Dylan i Bruce Springsteen. Obok Muddy Watersa i B.B.Kinga - Stevie Wonder. Obok Johny'ego Casha - Carl Perkins i Jerry Lee Lewis. Obowiązkowo Elvis Presley, Roy Orbison, Doris Day, Ella Fitzgerald i Louis Armstrong. Ta lista jest długa!
Kilkanaście miesięcy temu ukazała się nietypowa edycja American Road Trip, z utworami takich kompozytorów, jak Aaron Copland (Hoe-Down), Leonard Bernstein (Somewhere), Charles Ives i John Adams. Są też drobiazgi pióra Manuela Ponce' a, Stephena Hartke'go, Williama Krolla (Banjo and Fiddle) i Eddie Southa. Wykonawcami są urodzony we Włoszech z niemieckimi korzeniami skrzypek Augustin Hadelich i pianista Orion Weiss (obaj oczywiście zamieszkali w USA).
Jak się tego słucha w samochodzie? - warto sprawdzić! Fragmenty American Road Trip, naszej nowej Płyty Tygodnia, zabrzmią w Poranku Dwójki codziennie od poniedziałku 6 lipca!