Dwudziestodziewięcioletni wówczas Stanisław Soyka, z wykształcenia klasyczny skrzypek, z biegiem lat także kompozytor, aranżer, wokalista i pianista, był wtedy na fali wznoszącej. Doceniano go zarówno w środowisku muzyków rockowych, jak i jazzowych. Starszy o siedemnaście lat Tomasz Stańko w tamtym okresie był już artystą rozpoznawalnym w skali europejskiej, zwłaszcza wśród muzyków free-jazzowych. Trębacz, dysponujący niezwykłym darem formowania swego stylu praktycznie w każdej muzycznej sytuacji, okazał się dla Soyki partnerem jednocześnie wymagającym i oczywistym.
Tak powstała muzyka prawie w całości improwizowana, ustalana formalnie ad hoc w studiu. Jej wartością jest nieprzewidywalność i emocjonalna przestrzeń. Obaj artyści tworzą wspólnie, akceptując każdy pomysł, który pociąga następne.
Każde odnalezione nagranie zrealizowane z udziałem nieżyjących muzyków ma wartość niezwykłą. Album, którego oficjalna premiera przewidziana jest na 21 sierpnia, będzie naszą Płytą Tygodnia w Poranku od najbliższego poniedziałku. A nagrodą dodatkową w tym tygodniu będzie płyta Michała Barańskiego "No Return, No Karma", wydana jako numer 90 w serii Polish Jazz.
Płyta Tygodnia jak zwykle w Poranku Dwójki kilka minut po 7.00!