Bohaterem koncertu był, debiutujący w cyklu noworocznym, kanadyjski dyrygent Yannick Nezet-Seguin, który 6 marca br. skończy 50 lat. Aktualnie jest dyrektorem nowojorskiej Metropolitan Opera i Orkiestry Filadelfijskiej, pełni też dożywotnią funkcję dyrektora artystycznego i dyrygenta Orchestre Métropolitain w Montrealu.
Wśród utworów wykonanych w Wiedniu znalazły się jak zwykle kompozycje mistrzów gatunku, a więc Johanna I, Johanna II, Eduarda i Josefa Straussów, Carla Michaela Ziehrera, Franza von Suppego i Josefa Lannera. I zgodnie z tradycją program zawierał także utwory nieznane, w tym polkę-mazura "Sirenen Lieder" Józefiny Weinlich (1848-1887) oraz "Rainbow Waltz" zapomnianej amerykańskiej pianistki i kompozytorki Florentyny Price (1887-1953).
W finale obszernego koncertu zabrzmiał efektowny Marsz Radetzky'ego skomponowany przez Johanna Straussa I, wykonany po raz pierwszy 31 sierpnia 1848 roku w Wiedniu dla uczczenia zwycięstwa wojsk cesarskich pod wodzą marszałka księcia Josefa Radetzky'ego nad armią włoską. Jak wieść niesie, już podczas pierwszego wykonania oficerowie spontanicznie klaskali w rytm muzyki i ta tradycja przetrwała do dziś m.in. podczas wiedeńskich koncertów noworocznych.
A więc przeżyjmy to jeszcze raz! Koncert Noworoczny 2026, podwójny album CD do zdobycia w "Poranku Dwójki" codziennie od 9 lutego!