Windigo każe wysyłać spam

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2014 18:48
W ciągu dwóch lat infekcja o nazwie Windigo zaraziła 25 tysięcy serwerów na całym świecie. Główną funkcją przejętych przez cyberprzestępców maszyn było wysyłanie mailowego spamu.
Audio
Windigo każe wysyłać spam
Foto: East News/Glow Images

Wirus uderzył głównie w maszyny pracujące pod kontrolą systemów operacyjnych typu Unix i Linux. Windigo to człekokształtny stwór występujący w wierzeniach północnoamerykańskich Indian. Tak  samo informatycy nazwali cybrnetyczną, wirusową infekcję, podkreślając w ten sposób jej wielkie rozmiary.

Jak działa złośliwy kod - wyjaśnia Kamil Sadkowski z krakowskiego laboratorium firmy antywirusowej "Eset". - Cyber przestępcy przechwytywali dane logowania, w drugim etapie infekowali serwery złośliwym oprogramowaniem. Przejęte serwery służyły, po pierwsze, do rozsyłania spamu. Podczas badania ustaliliśmy, że jednego dnia cyber przestępcy byli w stanie wysłać nawet 35 mln maili. Po drugie, były wykorzystywane do przekierowywania internautów do stron ze złośliwą treścią - opowiada.
Z zaatakowanych serwerów korzystało 1 mln komputerów klienckich. Wciąż około 10 tys. maszyn pozostaje pod kontrolą twórców wirusa.

"Cyber Trójkę" przygotował i prowadził Damian Kwiek.

(mp)

Czytaj także

Bardzo młodzi programiści

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2014 18:14
Mają od 10 do 13 lat, a w korzystaniu z komputerów są bieglejsi od wielu dorosłych. Uczniowie szkół podstawowych uczą się programowania w języku Scratch.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grywalizacja: elementy gier bawią i motywują ludzi

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2014 21:57
Gry bawią, ale potrafią też uczyć. Coraz częściej elementy gier, zwłaszcza tych komputerowych, są wykorzystywane do przekazywania treści lub motywowania. Korzystają z tego muzea, szkoły, a także firmy i agencje marketingowe. Używają do tego narzędzia zwanego grywalizacją lub gryfikacją.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czat ze zmarłym? Naukowcy projektują, psycholog ostrzega

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2014 09:53
Amerykańscy naukowcy pracują nad stroną, która ma umożliwić przeprowadzenie wirtualnej rozmowy z osobą, która już nie żyje. Technicznie to coraz bardziej prawdopodobne, ale czy oby psychicznie jesteśmy na to gotowi?
rozwiń zwiń