"Nowe sytuacje" i nowa gratka dla fanów Republiki

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2014 19:18
Debiutancki album Republiki "Nowe sytuacje" z 1983 roku odniósł gigantyczny sukces i odcisnął wyraźne piętno na polskiej muzyce rockowej. Dziś muzycy zespołu wracają z materiałem, podkreślając jednak, że nie jest to reaktywacja Republiki.
Audio
  • Zbyszek Krzywański: "Nowe sytuacje" to płyta najtrudniejsza do odtworzenia (Myśliwiecka 3/5/7/ Trójka)
  • Leszek Biolik: Na scenie poczuliśmy, że możemy zrobić naprawdę dużo (Markomania/ Trójka)
Warszawa 04.1991. Koncert zespołu Republika w studio Programu III Polskiego Radia, w gmachu PR przy ul. Myśliwieckiej 357.
Warszawa 04.1991. Koncert zespołu Republika w studio Programu III Polskiego Radia, w gmachu PR przy ul. Myśliwieckiej 3/5/7. Foto: PAP/Witold Jabłonowski

Utwory takie jak "Arktyka", "Śmierć w bikini" czy "Halucynacje", pochodzące właśnie z albumu "Nowe sytuacje", stały się pokoleniowymi hymnami. Dzięki przemyślanemu, jednorodnemu wizerunkowi (słynne czarno-białe pasy), nowoczesnej, oryginalnej muzyce oraz tekstom Grzegorza Ciechowskiego, zespół zaistniał na wiele lat w świadomości odbiorców.
Byli muzycy zespołu Republika przypomnieli płytę publiczności na corocznym koncercie poświęconym pamięci Grzegorza Ciechowskiego (w grudniu 2013 roku w Toruniu). Na scenie ponownie stanęli razem: Sławek Ciesielski (perkusja), Zbyszek Krzywański (gitara) i Leszek Biolik (gitara basowa), razem z nimi zagrał Bartłomiej Gasiul (fortepian), wokal natomiast zaprezentowali: Piotr Rogucki, Tymon Tymański i Jacek "Budyń” Szymkiewicz, który zagrał również partie na flecie.

Od kamieni do aplauzu. Koncert Republiki w Jarocinie>>>
Leszek Biolik podkreślał w Trójce, że wszyscy artyści, którzy wzięli w tym udział, to nie tylko świetni muzycy, ale też przyjaciele zespołu. - Dlatego, jak tylko wyszliśmy na scenę poczuliśmy, że jak zgraja dużych psów jesteśmy w stanie zrobić naprawdę wiele - powiedział muzyk. Przyznał przy tym, że chociaż dziś na koncerty zespołu przychodzą inni ludzie (często to dzieci fanów, którzy w latach 80. słuchali Republiki), to okazuje się, że teksty i muzyka zespołu nadal są bardzo żywe, aktualne i trafne.

Co jednak ważne, nie jest to reaktywacja zespołu Republika, a jedynie sezonowe spotkanie po to, aby zaprezentować i przypomnieć płytę, szczególnie młodej publiczności.
Koncertowe wykonanie albumu "Nowe sytuacje” obejmuje odtworzenie wszystkich piosenek z płyty "od deski do deski” w oryginalnych aranżacjach i w taki sposób, w jaki Republika grała je w latach 80. Zespół będzie występował w takim samym składzie, jak na koncercie toruńskim. Do współpracy zaproszeni zostali dwaj wokaliści – Tymon Tymański i Jacek "Budyń” Szymkiewicz.
- Postanowiliśmy te piosenki zagrać jeszcze raz, ale właśnie teraz, tylko w tym sezonie koncertowym. To nie jest reaktywacja zespołu, dlatego wydarzenie nie nazywa się Republika, ale właśnie "Nowe sytuacje". W duszy nam zagrało, że warto przypomnieć ludziom tę płytę tak, jak ona brzmiała - powiedział Zbyszek Krzywański.
Zbyszek Krzywański i Leszek Biolik byli gośćmi Marka Niedźwieckiego w audycji "Markomania" oraz Piotra Stelmacha w audycji "Myśliwiecka 3/5/7". Zapraszamy do wysłuchania rozmów.

(ei/mc)

Czytaj także

"Republika marzeń" była przełomem dla Republiki

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2013 20:11
- Muzykę traktujemy jako medium, formę przekazu - mówił Grzegorz Ciechowski po wydaniu przez zespół Republika płyty "Republika marzeń". Był rok 1995. Ta data okazała się dla zespołu bardzo ważna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

„Na barykadach Jarocina walka trwa - Republika w Jarocinie w 1985” – Kamil Wicik (PR Gdańsk)

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 08:00
Czwartek, 19 grudnia 2013, godzina 18.15, Program 3. W najbliższą niedziele minie kolejna rocznica śmierci Grzegorza Ciechowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Od kamieni do aplauzu. Koncert Republiki w Jarocinie

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 20:18
Ten koncert przeszedł do historii muzyki rockowej w Polsce. Występ zespołu Republika na festiwalu w Jarocinie w 1985 roku. Publiczność przywitała muzyków kamieniami i pomidorami. Republika się nie przestraszyła, zagrała i swoją muzyką uwiodła widzów. Grupa była żegnana długą owacją.
rozwiń zwiń