Duch Czarnego Alibaby

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2021 15:20
72 lata temu urodził się Andrzej Zaucha. Wybitny wokalista opuścił świat trzy dekady temu w tragicznych okolicznościach, ale jego dorobek wciąż pozostaje żywy, inspirując kolejne pokolenia artystów.
Andrzej Zaucha na XXIII Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, lipiec 1986
Andrzej Zaucha na XXIII Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, lipiec 1986Foto: PAP/Krzysztof Świderski

– W centrum Krakowa został zastrzelony znany piosenkarz Andrzej Zaucha. Ofiarą zazdrosnego mężczyzny padła także towarzysząca piosenkarzowi kobieta – tymi słowami spiker Polskiego Radia poinformował słuchaczy o śmierci jednego z najwybitniejszych polskich wokalistów XX wieku. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 10 października 1991 roku, przed budynkiem teatru STU, w którym Zaucha i Zuzanna Leśniak grali razem w spektaklu "Pan Twardowski". Śmiertelne strzały oddał mąż kobiety, francuski reżyser Yves Goulais.

Wybitny samouk

Andrzej Zaucha w chwili śmierci miał 42 lata i ponadtrzydziestoletnie doświadczenie sceniczne. Pierwszy publiczny koncert dał jako 8-letni brzdąc, zastępując chorego ojca – perkusistę w dansingowym zespole z okolic Krakowa. Już w szkole podstawowej założył pierwszy własny zespół, ale na wszelki wypadek zadbał też o zdobycie "prawdziwego" fachu zecera (w tym zawodzie nie przepracował jednak ani minuty).

Jako nastolatek był świetnie zapowiadającym się kajakarzem, zdobył mistrzostwo Polski, ponoć miał nawet zostać wysłany na igrzyska olimpijskie w Tokio. Ostatecznie postawił jednak na muzykę, do której miał wybitny, wrodzony talent. Zaczynał od perkusji, nauczył się również grać na saksofonie, ale tym, co robiło na słuchaczach największe wrażenie, był jego śpiew – naturalny, swobodny, nacechowany wyjątkowym "czarnym feelingiem". Świetnie radził sobie z repertuarem jazzowym, popowym, soulowym, a nawet operowym. Co istotne, nigdy nie pobierał profesjonalnych lekcji muzyki.

Był ponadto obdarzony niebywałą pamięcią. – Jego czas uczenia się arii operowych był 10-krotnie krótszy, niż w przypadku ludzi wykształconych w Akademii Muzycznej – wspominał Jan Kanty Pawluśkiewicz, z którym Zaucha wielokrotnie współpracował.  


Źródło: YouTube / oficjalny profil Andrzeja Zauchy / "Byłaś serca biciem" - wykonanie na XXV Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej Opole '88, fragment koncertu "Mikrofon i ekran".

Wszechstronny artysta

Pierwszym poważnym zespołem Zauchy były jazz-rockowe Dżamble, z którymi związał się w 1969 r. Dwa lata później dołączył do słynnej grupy Anawa, która poszukiwała wokalisty po rozstaniu z Markiem Grechutą. Dopiero w 1980 r. zdecydował się na karierę solową.

Repertuar wykonywany przez Zauchę był początkowo nieco bardziej ambitny od dokonań artystów, których piosenki królowały wówczas na radiowych antenach. Na płycie „Wołanie o słońce nad światem”, nagranej z zespołem Dżamble, zagrali gościnnie jazzmani Tomasz Stańko i Michał Urbaniak. Do bardziej wymagającego słuchacza adresowany był również album "Anawa" z 1973 roku.

Wokalista dorobił się jednak kilku przebojów, takich jak "Wymyśliłem Ciebie", "C’est la vie – Paryż z pocztówki", czy "Byłaś serca biciem" – za ten ostatni utwór zdobył nagrodę na festiwalu w Opolu w 1988 r. Wielką popularność zdobyły piosenki "Pij mleko" i "Czarny Alibaba", pomyślane raczej jako żart i odskocznia od poważnych dokonań artystycznych.

Na początku lat 90. Andrzej Zaucha stworzył, wraz z Krzysztofem Piaseckim i Andrzejem Sikorowskim, kabaret Sami. Dostał też tytułową rolę w spektaklu "Pan Twardowski", który niebawem miał się stać tłem jego tragicznej śmierci.

Źródło: YouTube / oficjalny profil Andrzeja Zauchy / "Czarny Alibaba" - wykonanie na XXIV Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej Opole '87, fragment koncertu "Piosenki Bogusława Klimczuka".  

Miłość i śmierć

Andrzej Zaucha poznał swoją żonę Ewę, gdy miał 17 lat (ona była o rok młodsza). Była to miłość od pierwszego wejrzenia, a znajomi zgodnie uznawali ich za idealnie dobraną parę – choć niektórym ze współpracowników wokalisty przeszkadzał fakt, że żona miała wpływ na absolutnie wszystkie podejmowane przez niego decyzje. Los był jednak okrutny. Ewa zmarła w 1989 r. na udar mózgu, w wieku zaledwie 39 lat. To wydarzenie było ciosem, po którym Zaucha stracił chęć do życia.

W dojściu do równowagi psychicznej pomogła mu Zuzanna Leśniak, sporo młodsza od niego aktorka, z którą występował w "Panu Twardowskim". Ich znajomość szybko wyszła poza ramy zawodowe. Szkopuł w tym, że kobieta była zamężna. Yves Goulais nie mógł się pogodzić z romansem swojej żony, czego finalnym aktem były tragiczne zdarzenia z października 1991 r.


Ryszard Rynkowski podczas koncertu „C’est la vie” z 2011 r., upamiętniającego 20. rocznicę śmierci Andrzeja Zauchy. Ryszard Rynkowski podczas koncertu "C’est la vie" z 2011 r., upamiętniającego 20. rocznicę śmierci Andrzeja Zauchy. PAP / Jacek Bednarczyk. 

Życie po życiu

30 lat po śmierci Andrzeja Zauchy jego twórczość nie została zapomniana – m.in. dzięki kolejnym pokoleniom artystów, którzy na nowo interpretują jego utwory. Swoisty hołd starszemu koledze po fachu złożył Kuba Badach, nagrywając album "Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny". Płyta ukazała się w 2009 r., a przez kolejną dekadę Badach prezentował zawarte na niej własne wersje piosenek Zauchy na koncertach.

Utwór "Wymyśliłem Ciebie" zyskał nowe życie w 1998 r. dzięki brawurowemu wykonaniu duetu Grzegorz Markowski & Mika Urbaniak. Piosenki Zauchy ma też w koncertowym repertuarze Sławek Uniatowski, a całkiem niedawno popularny hip-hopowy zespół PRO8L3M wykorzystał w swoim kawałku "Backstage" fragment utworu "Nie takie mnie kochały" z 1987 r.

Pamięć o twórczości Zauchy pielęgnują również organizatorzy festiwalu "Serca bicie", odbywającego się od 12 lat w Bydgoszczy. W ub. roku wśród gości finałowego koncertu byli m.in. Kuba Badach, Marek Piekarczyk, Kamil Bednarek i Piotr Cugowski.


Zobacz więcej na temat: Trójka MUZYKA Andrzej Zaucha

Czytaj także

Anawa i Zaucha na płycie J. K. Pawluśkiewicza

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2013 10:49
12 listopada miała miejsce premiera płyty Jana Kantego Pawluśkiewicza pt. "Antologia vol. 1 - Andrzej Zaucha"
rozwiń zwiń

Czytaj także

J. K. Pawluśkiewicz: Andrzej Zaucha miał wszystko, by być wybitnym śpiewakiem

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2020 22:00
– "Anawa" to bardzo istotna pozycja w naszym repertuarze. Zrealizowana została w sposób entuzjastyczny, ale jej losy potoczyły się tragicznie – wyznaje Jan Kanty Pawluśkiewicz, współzałożyciel grupy Anawa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Serca bicie". O fenomenie Andrzeja Zauchy

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2020 10:30
- Serce Andrzeja Zauchy biło do wszystkich ludzi. On bardzo lubił ludzi, bardzo kochał swoją rodzinę. Za przyjaciółmi był w stanie skoczyć w ogień - powiedziała w Programie 1 Polskiego Radia Katarzyna Olkowicz, współautorka biografii artysty pt. "Serca bicie".
rozwiń zwiń