Tragedia narodowa i osobista. W 10. rocznicę pochówku pary prezydenckiej na Wawelu

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2020 11:00
– To nadal pozostaje dla mnie nie do końca zagojoną raną. Pamiętam, że na Wawelu Lechowi Kaczyńskiemu towarzyszyły tłumy, że tysiące ludzi chciało oddać mu hołd w tej ostatniej drodze – mówił współpracownik i przyjaciel pary prezydenckiej Maciej Łopiński dekadę po uroczystym pogrzebie na krakowskim Wawelu.
Audio
  • Lech i Maria Kaczyńscy we wspomnieniach rodziny i przyjaciół (Audycja w 10. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej/Trójka)
Kraków, 18.04.2010. Kondukt żałobny z trumnami z ciałami pary prezydenckiej wchodzi krypt pod wieżą Srebrnych Dzwonów w katedrze na Wawelu, gdzie odbędzie się ostatnia część uroczystości pogrzebowych Lecha i Marii Kaczyńskich
Kraków, 18.04.2010. Kondukt żałobny z trumnami z ciałami pary prezydenckiej wchodzi krypt pod wieżą Srebrnych Dzwonów w katedrze na Wawelu, gdzie odbędzie się ostatnia część uroczystości pogrzebowych Lecha i Marii KaczyńskichFoto: PAP/Jacek Turczyk

Dziś Kraków, Rynek Główny i Wawel świecą pustkami przez stan zagrożenia epidemicznego. Równo 10 lat temu ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę Marię Kaczyńską na krakowskich ulicach żegnało tysiące krakowian, a także miliony Polaków oglądających transmisję z uroczystości pogrzebowych, które trwały cały dzień.

Para prezydencka tragicznie zmarła w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku została pochowana w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu. W specjalnej audycji z okazji tej wyjątkowej rocznicy znalazły się jednak wspomnienia pozytywne, związane z najlepszymi chwilami z życia prezydenta.

– Lech i Maria Kaczyńscy byli moimi przyjaciółmi od wielu lat. Poznaliśmy się z Lechem na początku 1984 roku na spotkaniu konspiracyjnym, choć już wcześniej miałem możliwość zapoznać się z jego poglądami. Nie rozmawialiśmy tylko o polityce, ale i o życiu, o kulturze, o tym, co ostatnio czytaliśmy lub oglądaliśmy, o naszych córkach i problemach wychowawczych. Był cudownym rozmówcą, był bardzo ciekaw ludzi. Jego wizerunek medialny nie miał nic wspólnego z tym, jaki był w rzeczywistości – dodał Maciej Łopiński.

Ś.p. Maria i Lech Kaczyńscy  (foto:gov.pl) Ś.p. Maria i Lech Kaczyńscy (foto:gov.pl)

– Leszek, Jarek i ja zawsze spędzaliśmy całe wakacje u babci na wsi. To był dla nas raj. Cały czas byliśmy albo rycerzami, albo kowbojami. Mieliśmy sześć, siedem albo osiem lat. Drugi etap to były już lata szkolne – oni byli na Żoliborzu, ja na Saskiej Kępie. Spotykaliśmy się bardzo często. Mieliśmy dużo atrakcji – mój stryj miał piękne zbiory broni: tureckie szable, krócice, kolczugi. Nie było nam wolno tego używać, ale zdarzało się nam. Te zabawy kończyły się dla nas nieprzyjemnie, bo mama lekko nas karciła za te wybryki – wspominał kuzyn prezydenta Jan Tomaszewski w rozmowie z Mariuszem Krzemińskim.

***

Tytuł audycji: Audycja w 10. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej
Prowadzi: Piotr Łodej
Goście: Maciej Łopiński (bliski współpracownik i przyjaciel pary prezydenckiej), Jan Tomaszewski (kuzyn Lecha Kaczyńskiego)
Data emisji: 18.04.2020
Godzina emisji: 10.07

kr

Czytaj także

"Państwo było dla niego wielką wartością". Maciej Łopiński wspomina Lecha Kaczyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 09:10
– Pojęcie "Polska solidarna", którym wygrał kampanię wyborczą w 2005 roku, potem przyświecało całej jego prezydenturze – wspominał Lecha Kaczyńskiego w Programie 3 Polskiego Radia Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta w latach 2005-2010. – Uważał, że na nas wszystkich ciąży obowiązek usprawnienia państwa polskiego – dodał. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Największe szczęście" – Tomasz Merta we wspomnieniach najbliższych

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2020 19:00
Tomasz Merta był w latach 2005-2010 wiceministrem kultury i Generalnym Konserwatorem Zabytków. Zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie pod Smoleńskiem. Miał 45 lat. Męża i ojca wspominają w reportażu Jakuba Tarki Magdalena Merta i Diana Merta-Krawczyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

10. rocznica tragedii smoleńskiej. Obchody na miejscu utrudnione

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 09:50
Polscy dyplomaci pracujący w Rosji oddali hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej. Delegacja polskiej ambasady złożyła kwiaty w Smoleńsku, w miejscu, w którym 10 lat temu rozbił się polski samolot TU-154M. W katastrofie zginął prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria Kaczyńska oraz 94 osoby, które leciały z nimi do Katynia, aby przypomnieć, że 70 lat wcześniej, w tym miejscu sowieccy oprawcy zamordowali polskich oficerów.
rozwiń zwiń