"Donoma" w poszukiwaniu miłości i sensu

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2013 16:30
Plotka głosi, że "Donoma" została nakręcona za partyzancką kwotę 150 euro. Fenomen debiutu Djinna Carrénarda nie leży jednak w zaskakująco niskim, nawet jak na niezależne kino, budżecie, lecz w charyzmatycznej narracji.
Kadr z filmu Donoma w reżyserii Djinn Carrnard
Kadr z filmu "Donoma" w reżyserii Djinn Carrénard Foto: mat.promocyjne

To mozaikowa historia kilku zazębiających się romansów: pomiędzy nauczycielką hiszpańskiego, jej niesfornym uczniem i jego dziewczyną stygmatyczką. Drugi trójkąt łączy przystojnego, czarnoskórego nieudacznika oraz dwie fotografki: białą i czarną. W "Donomie" miłosne zauroczenia, podrywy, lęki i zdrady zamieniają się w słowne zapasy i uczuciowe przepychanki. Film stara się być operacją na żywym ciele francuskiego społeczeństwa, a miłosne historie służą tu tylko do tego, żeby pokazać toczące ten organizm choroby: rasizm, materializm, seksizm i kastowość. Na fenomen debiutu Djinna Carrénarda składa się przede wszystkim nerwowa, rwąca się narracja. Zagubieni bohaterowie w ciasnych podparyskich mieszkaniach i wagonach metra nieustannie poddają siebie nawzajem emocjonalnym torturom.

Nerwowa, rwąca się narracja przypomina kino Johna Cassavetesa, improwizowane, wypowiadane slangiem z szybkością karabinu dialogi to zaś francuska wersja amerykańskiego „mumblecore’u”. Krytycy zwracają też uwagę na fakt, że Carrénard podąża przetartym już nieco szlakiem francuskich reżyserów: Abdellatifa Kechiche tunezyjskiego pochodzenia ("Wina Woltera", "Unik", "Tajemnica ziarna") i Rabaha Ameur-Zaimeche z algierskimi korzeniami ("Mieścina numer jeden", "Dernier Maquis"), pokazując, że pogrobowcy francuskiej nouvelle vague rodzą się dziś nie w dusznych kawiarniach Dzielnicy Łacińskiej, a na paryskich przedmieściach.

Sam Kechiche był filmem zachwycony: wspaniały, inteligentny, wrażliwy – komentował. Jest w nim i wolność i kontrola. Scenariusz wydaje się całkowicie szalony, a jednocześnie mistrzowsko zorkiestrowany. Film porusza intymne kwestie, co w kinie nigdy nie było proste. Zwycięża, dzięki reżyserii, pełnej prostoty i subtelności. Wszyscy aktorzy są niesamowici! "Donoma" to klasa sama w sobie, zwiastująca nową erę we francuskim kinie. Film bez producenta, czyste dzieło artysty.” (cineuropa.org)

Premiera: 5 kwietnia 2013
Scenariusz i reżyseria: Djinn Carrénard


Zobacz więcej na temat: FILM

Czytaj także

"Sąsiedzkie dźwięki"

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2013 13:30
W filmie Filho życie mieszkańców jednego brazylijskiego osiedla wydaje się wyjątkowo poukładane. Aż do chwili, kiedy w tej luksusowej dzielnicy pojawia się firma ochroniarska. Wielu mieszkańców zaczyna zastanawiać się nad swoim bezpieczeństwem.
rozwiń zwiń