X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Nie ma jednej Rosji" Barbary Włodarczyk

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2013 09:23
W swoich telewizyjnych reportażach Barbara Włodarczyk przybliżyła Rosję polskim widzom; teraz po raz pierwszy odłożyła kamerę i sięgnęła po klawiaturę.
Moskwa Zdjęcie ilustracyjne
Moskwa/ Zdjęcie ilustracyjneFoto: sxc.hu

/

Rosja z książki Włodarczyk to nie tylko Moskwa i stołeczny glamour. Dziennikarka podpatruje nastolatki w czasie szkoleń ze strzelania w moskiewskiej szkole kadetek,  śledzi historię dziewczyny porwanej w Dagestanie, w wiosce Niżniewasiliewka spotyka milionera, który przeżył nagłe nawrócenie duchowe. Bohaterowie jej opowieści to ludzie prości, z pozoru wręcz przeciętni, a jednak zdumiewający, podobnie jak czasy, w którym przyszło im żyć. 
Ich losy pozwalają czytelnikowi dojrzeć wszystkie przemiany, które zaszły w Rosji w ostatnich dwóch dekadach. Książkowy debiut Barbary Włodarczyk to świadectwo wieloletniej, rzetelnej pracy dziennikarskiej.  Zbiór reportaży, napisanych z werwą i prostotą, odsłania cząstkę owej jakoby nieuchwytnej "rosyjskiej duszy”.
Książka powstała na kanwie wybranych reportaży telewizyjnych.

Wcześniej oglądałem wspaniałe reportaże telewizyjne, teraz czytam jednym tchem książkę "Nie ma jednej Rosji”.
Autorce udało się dotrzeć nie tylko do ludzi, dla których słowo "demokracja” oznacza anarchię czasów Jelcyna, brak rent i emerytur oraz skrajną nędzę, ale również do tych, którzy świetnie sobie radzą w nowej rzeczywistości. Do ludzi, którzy niechętnie otwierają drzwi przed obcymi, a tym bardziej widząc w ich ręku kamerę.
Czytając książkę Barbary Włodarczyk, odnosi się wrażenie, że autorka zna Rosję "od środka” i dlatego nie ma tużadnej ksenofobii ani mentorstwa. Świetna lektura! Serdecznie polecam.

Jerzy Hoffman
Książka Barbary Włodarczyk "Nie ma jednej Rosji” to portrety kilku ludzi, m.in.: Julii – projektantki mody dla bogaczy, Erika porywającego panny na Północnym Kaukazie; Germana – kiedyś milionera, dziś mieszkańca wsi, kultywującego tradycję zgodnie z triadą: "samodzierżawie, ludowość, prawosławie”, "Tasaka” – neofaszysty mordercy. A w tych portretach obecna jest cała Rosja – największe państwo świata, zmęczone autorytaryzmem, podzielone na kilkanaście planet. Jest planeta oligarchów miliarderów, show–biznesu i szpanu w noworosyjskim stylu. Jest też planeta biedaków z największego na świecie domu starości i odcięta od cywilizacji "głubinka”. Włodarczyk po mistrzowsku pokazuje miraż planet składających się na współczesną Rosję. I choć nie pisze o polityce, to pojawia się ona w narracji jej bohaterów – miłośników Putina, neofaszystów i tych co chcą "Rosji bez Putina”. Wczytując się w każdą z tych opowieści utwierdzamy się w przekonaniu, że od Kaliningradu po Syberię jest wiele planet, wiele Rosji.
Małgorzata Nocuń, "Nowa Europa Wschodnia”

 

 

Czytaj także

Młodzież czyta więcej niż jej rodzice, ale...

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2013 15:00
Nastolatkowie czytają wszędzie: w domu, w szkole, na ulicy; od rana do wieczora. Jednak okazuje się, że czytanie-czytaniu nierówne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przerażający raj na Ziemi: zostajesz lub uciekasz

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 16:28
Obecnie na Pitcairn, najmniejszej zamieszkanej wyspie na świecie, mieszka mniej niż 60 osób. Wielu z tych, którzy się tam urodzili, musiało opuścić swój dom. Najbardziej cierpiały dziewczynki.
rozwiń zwiń