Jakub Małecki "Rdza". Nowa powieść w paśmie przedpołudniowym

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2017 12:00
Zdarza się, że głośny debiut (o ile nie jest to "łabędzi śpiew") na wiele lat spycha w swój cień późniejsze dokonania. To nie jest ten przypadek.
Audio
Danuta Stenka iBartosz Porczyk czytają Rdzę
Danuta Stenka i Bartosz Porczyk czytają "Rdzę"Foto: W. Dorosz/PR

Jakub Małecki (1982) zadebiutował "bez przytupu", "normalnie" – opowiadaniem "Dłonie". Publikował przez lata to tu, to tam, zaliczany był przez ten czas do autorów z kręgu fantastyki. Bywał nominowany do różnych nagród z tej dziedziny, można domyślać się, że czytany również w kręgu sympatyków literatury tego gatunku. Poza ów krąg – jak wydaje się - wyprowadziła go powieść "Dygot" (2015), w rok po niej ukazał się tom opowiadań "Ślady" i już w roku następnym wydana została powieść, którą zdecydowaliśmy się przedstawić we fragmentach "na głos" (na dwa głosy). Młodym autorom nie jest u nas łatwo, bo jest ich sporo (przewaga zdolnych pisarek?), ale Jakubowi Małeckiemu pomaga jego "normalność". Człowiek pracujący w banku (po Akademii Ekonomicznej w Poznaniu), pisząc coraz więcej, postanawia zrezygnować z pracy na etacie, ma żonę, nie ma szczególnych wymagań, lubi piec ciasto z czekoladą, jeździ na motorze i… raz na rok coś wydaje. To – w skrócie – jego charakterystyka i – może – "recepta" na sukces.

A czy pamiętamy, że mieliśmy już dwukrotnie okazję poznać jego pióro? Nie pamiętaliśmy, a przecież przełożył dwa genialne tomy Shauna Ushera – "Listy niezapomniane". Jakub Małecki tłumaczy również z języka angielskiego. Oba tomy, we fragmentach, przedstawialiśmy w Trójce, także "na głos" (na dwa głosy). 

O przeczytanie fragmentów "Rdzy" poprosiliśmy panią Danutę Stenkę oraz Bartosza Porczyka. Jest w powieści co prawda jeden narrator, ale "akcja" toczy się w dwóch planach czasowych: współcześnie i w czasie wojny. Oba plany przeplatają się, o czym powiadamiają tytuły rozdziałów, np.: "2002" i "Sześćdziesiąt trzy lata wcześniej". Narrację w planie współczesnym powierzyliśmy młodemu aktorowi, narrację w planie wojennym – dojrzałej aktorce. Ci, którzy przeczytają książkę, odnajdą dodatkowy sens owej opowieści o losach dwojga bohaterów. Najkrócej: w obu losach – wnuczka i babci – pojawiają się pewne analogie.

O muzykę poprosiliśmy laureata Mateusza 2017 ukrywającego się pod pseudonimem Steve Nash. Cytujemy także muzykę Jana Suświłły.

Taka propozycja na późną jesień 2017. Jakub Małecki "Rdza", Wydawnictwo SQN.

"Rdza" lepiej czułaby się w wieczornej porze, ale "you can not have everything" :)

Naszą lekturę realizujemy we współpracy z Filmoteką Narodową – Instytutem Audiowizualnym. Dziękujemy.

***

Na antenie od poniedziałku (20.11) do piątku, około 11.50.

Zapraszamy:
Baszka Marcinik oraz ekipa w składzie: Renata Szewczak, Janusz Deblessem, Olena Hrutschevska i Natalia Grzeszczyk.

Czytaj także

Na czym polega magia wsi?

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2017 11:00
– Nie potrafię w jednym czy dwóch zdaniach powiedzieć, co takiego fascynującego jest we wsi. Może wynika to z tego, że tam żyje się prawdziwiej. W mieście łatwo udawać kogoś, kim się nie jest, a na wsi ciężko te maski utrzymać – mówi Jakub Małecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rdza". Kolejny sukces Jakuba Małeckiego?

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2017 20:33
Był znakomicie przyjęty "Dygot" i jeszcze lepiej przyjęte "Ślady". Teraz czas na "Rdzę". Zapraszamy na spotkanie z autorem powieści Jakubem Małeckim.
rozwiń zwiń