Ciężar rodzicielskiej niepewności

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2015 21:08
Ciąża Dominiki według badań przebiegała podręcznikowo. - Ale ja podejrzewałam coś złego, bo długo nie czułam ruchów syna - opowiadała w Trójce kobieta.
Audio
  • Mama chorego na rzadką chorobę chłopca opowiada o zmaganiach z niepewnością i szukaniu pomocy dla syna (Matka Polka Feministka/ Trójka)
Nawet bardzo skomplikowane badania nie dały rozmówczyni Joanny Mielewczyk jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o stan zdrowia dziecka
Nawet bardzo skomplikowane badania nie dały rozmówczyni Joanny Mielewczyk jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o stan zdrowia dziecka Foto: Glow Images/East News

Lekarze tłumaczyli to na różne sposoby, m.in. małą ilością wód płodowych. Ale im więcej badań, tym więcej było pytań o stan zdrowia dziecka i przyczyny nieprawidłowości.

Siemek ma dziś trzy lata, ale jego rodzice nadal nie wiedzą, tak na pewno, na co choruje. Najpierw sugerowano artrogrypozę, potem miopatię wrodzoną, później usłyszeli wstępną diagnozę: dystrofia mięśniowa Ullricha związana z niedoborem kolagenu typu VI, czyli bardzo rzadka choroba genetyczna. - Ale to nadal nie jest 100-procentowa diagnoza, tylko przypuszczenie podejrzenia - mówiła mama chłopca.

Dominika w rozmowie z Joanną Mielewczyk opowiadała m.in. o życiu z okropną niepewnością, ale też o uszkodzonych genach, powodujących choroby. - Prawda jest taka, że wszyscy nosimy jakieś uszkodzone geny, a mutacje ciągle powstają. Chodzi o to, żeby nie spotkały się dwie identyczne - przyznała.

***

Tytuł audycji: Matka Polka Feministka
Prowadzi: Joanna Mielewczyk
Data emisji: 9.06.2015
Godzina emisji:
16.40

ei

Czytaj także

Męska opowieść o niepłodności

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2015 12:00
- Problem jest trudny, bo uderza w istotę tego, co można nazwać męskością. Kiedy staje się faktem, że mężczyzna nie może przekazać życia, jego świat ulega kompletnemu przewartościowaniu - opowiadał w Trójce pan Jacek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aktywni rodzice, aktywne dzieci

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2015 10:30
Są rodziny, dla których aktywne spędzanie czasu poza domem nie kończy się wraz z pojawieniem się maleńkich dzieci. - Przed urodzeniem córek byłam aktywna, ale teraz jestem jeszcze bardziej - mówi pani Ewa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Macierzyństwo to nie film, nie ma do niego scenariusza

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2015 19:00
W kolejnym odcinku audycji "Matka Polka Feministka" wracamy do tematu planów, które nie zawsze da się zrealizować, i oczekiwań, które nie zawsze trzeba spełniać…
rozwiń zwiń