Henryk Wujec: zmiany w Kancelarii Prezydenta muszą kosztować

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2015 08:51
Doradca prezydenta ds. społecznych Henryk Wujec nie wierzy w medialne doniesienia, jakoby kasa Kancelarii Prezydenta świeciła pustkami.
Audio
  • Doradca prezydenta ds. społecznych Henryk Wujec o kończącej się kadencji Bronisława Komorowskiego (Salon polityczny Trójki)
Henryk Wujec
Henryk WujecFoto: Polskie Radio

- Mówiliśmy, że Jacek Michałowski (szef Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego) ma węża w kieszeni. Wydaje mi się, że tak było do końca - powiedział gość Trójki.

"Rzeczpospolita" twierdzi, że fundusze, które przejmie ekipa Andrzeja Dudy są tak małe, że sparaliżują początek jego urzędowania. Według gazety, zmiana w sposobie wydawania pieniędzy nastąpiła po tym, jak Bronisław Komorowski przegrał walkę o reelekcję. - Pracownicy prezydenckiej administracji, zatrudnieni w niej od kilku kadencji, przekonują, że nie spotkali się wcześniej z tego typu podejściem do jej finansów - czytamy w dzienniku.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Wujec tłumaczył, że wszelkie odprawy wypłacane są zgodnie z prawem. - Jak przychodzi prezydent USA, to wiadomo, że ponad tysiąc osób jest do wymiany. Podobnie w Kancelarii Prezydenta, jest pewna pula, która musi być wymieniona - przekonywał.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki    
Prowadziła: Beata Michniewicz   
Gość: Henryk Wujec (doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego)   
Data emisji: 5.08.2015 
Godzina emisji: 8.13

asop/mk

Czytaj także

Wystąpienie prezydenta Bronisława Komorowskiego. "Starałem się iść drogą zgody, dialogu i kompromisu"

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2015 23:33
Bronisław Komorowski podziękował Polakom za prezydenturę. Ustępujący prezydent wystąpił w TVP1 i Pierwszym Programie Polskiego Radia. - Dobiega końca czas mojej prezydentury. Pragnę więc podziękować wszystkim, którzy pięć lat temu na mnie głosowali i tym, którzy poparli mnie w czasie ostatnich wyborów - powiedział.
rozwiń zwiń