Kto powinien reprezentować Polskę na szczycie UE? Minister pracy: prezydent ma mandat społeczny

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2015 09:17
Na szczycie Unii Europejskiej w sprawie imigrantów na Malcie mógłby Polskę reprezentować prezydent – przekonywał w radiowej Trójce minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Audio
  • Władysław Kosiniak–Kamysz przekonuje, że na szczyt UE na Malcie powinien udać się prezydent (Salon polityczny Trójki)
Władysław KosiniakKamysz
Władysław Kosiniak–KamyszFoto: Polskie Radio

Minister pracy i polityki społecznej powiedział w radiowej Trójce, że byłoby to lepsze rozwiązanie, niż udział w szczycie wicepremiera Janusza Piechocińskiego, co proponowała szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska. Szczyt poświęcony kryzysowi migracyjnemu zbiegł się z wyznaczonym przez prezydenta na 12 listopada pierwszym posiedzeniem Sejmu, na którym obecna szefowa rządu Ewa Kopacz, która mogłaby reprezentować Polskę w Valletcie, ma podać się do dymisji.

- Pan prezydent ma mandat społeczny, my dzisiaj ustępujemy, przychodzą nowe władze. Rozumiem panią premier, że chce być na pierwszym posiedzeniu rządu. Po pierwsze jest zobowiązana do złożenia dymisji, po drugie jest nowo wybranym posłem i chce być zaprzysiężona – przekonywał Władysław Kosiniak-Kamysz.

W radiowej Trójce określił jako "zamach na samorządność" zapowiedzi PiS-u, dotyczące między innymi utworzenia kolejnych województw.

Czy ustępujący minister pracy i polityki społecznej będzie ubiegał się o funkcję prezesa PSL?

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki  
Prowadzi: Beata Michniewicz
Gość: Władysław Kosiniak-Kamysz (minister pracy i polityki społecznej)
Data emisji: 6.11.2015  
Godzina emisji: 8.13

pp

Czytaj także

PSL: nie zamierzamy zmieniać koalicjantów w samorządach

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2015 21:27
PSL potwierdza wszystkie zawarte koalicje na poziomie samorządów wojewódzkich po wyborach w 2014 roku - głosi wtorkowe oświadczenie władz Stronnictwa. Koalicje PO-PSL w sejmikach województw nie są zagrożone - potwierdza wiceszef PO Cezary Grabarczyk.
rozwiń zwiń