Polska nie wpuści rosyjskiego żaglowca. Komentarze polityków w Trójce

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2019 10:06
Premier Mateusz Morawiecki zdecydował, że Polska nie wpuści rosyjskiego żaglowca "Siedow" na nasze wody terytorialne. Wcześniej jednostka nie została wpuszczona na wody terytorialne Estonii. Przyczyną jest obecność na jego pokładzie ponad 70 studentów kerczeńskiego uniwersytetu morskiego, mającego swoją siedzibę na anektowanym przez Rosję Krymie. O sprawie mówili goście "Śniadania w Trójce".
Audio
  • Politycy o rosyjskim żaglowcu "Siedow" (Śniadanie w Trójce)
Żaglowiec Siedow
Żaglowiec "Siedow"Foto: Shutterstock.com

Witold Waszczykowski (PiS) stwierdził, że polskie władze podjęły dobrą decyzję. Zdaniem polityka, rejs tego żaglowca jest ewidentną prowokacją. – Na pokładzie tego statku znajdują się młodzi marynarze z Kerczu, czyli z Krymu, który jest zagarnięty w sposób nielegalny – podkreślił były szef MSZ.

Rafał Grupiński (PO) stwierdził z kolei, że w tej sprawie trzeba wyrazić gest solidarności z Ukrainą. Jak mówił, wychowanków szkoły w Kerczu nie należy wpuszczać na rosyjskim żaglowcu do polskiego portu. – To naturalna decyzja, chociaż wolałbym, aby politycy rządzący dziś Polską nie wpuszczali także rosyjskich okrętów z węglem, którego rekordową ilość się teraz sprowadza – dodał gość Trójki.

siedow free 1200.jpg
Działacz krymskotatarski: sprawa żaglowca "Siedow" wygląda na prowokację Rosji

Błażej Spychalski (Kancelaria Prezydenta) zgodził się, że to dobra decyzja. – Zdecydowanie tak. To, co dzieje się na wschodzie Ukrainy, nielegalna aneksja Krymu przez Rosję, to czysta prowokacja. Nie możemy dawać Rosji "rozgrywać" – tłumaczył.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Patryk Jaki (Zjednoczona Prawica) cieszył się, że Polska pokazała solidarność z Ukrainą. – Jak widać, wszystkie historie i teorie Platformy, że PiS działa pod dyktando Rosji, to mit – zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.

Barbara Dolniak (Nowoczesna) mówiła z kolei, że solidarność trzeba wyrażać zawsze, zwłaszcza tym, którzy są pokrzywdzeni i wymagają pomocy. – To jednak może spowodować reakcję ze strony Rosji. Dlatego warto pamiętać, że trzeba rozmawiać i przedstawiać głośno swoje racje drugiej stronie – stwierdziła posłanka.

Grzegorz Długi (Kukiz'15) podkreślił, że niewpuszczenie żaglowca "Siedow" to nie był dobry pomysł. – Jedynym plusem tej decyzji jest to, że wykazujemy solidarność z Estonią. Nasze zakochanie w Ukrainie bez wzajemności nie jest dobre – mówił polityk.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Witold Waszczykowski (Prawo i Sprawiedliwość), Rafał Grupiński (Platforma Obywatelska), Błażej Spychalski (Kancelaria Prezydenta), Patryk Jaki (Zjednoczona Prawica), Barbara Dolniak (Nowoczesna) i Grzegorz Długi (Kukiz'15)
Data emisji: 13.04.2019
Godzina emisji: 9.08

mr/mk

Czytaj także

Działacz krymskotatarski: sprawa żaglowca "Siedow" to celowa prowokacja Rosji

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2019 23:59
- Wszystkie kraje respektujące prawo międzynarodowe nie powinny mieć wątpliwości co do statusu tego rejsu i jego załogi. Nie mówimy tu o gestach przyjaźni czy nieprzyjaźni ze strony państwa Unii Europejskiej, ale o poszanowaniu dla prawa europejskiego – mówi portalowi PolskieRadio.pl Nedim Useinow, politolog, działacz krymskotatarski, komentując sprawę żaglowca z kursantami z Krymu na pokładzie.
rozwiń zwiń