Paweł Mucha: bez rekompensaty media publicznie nie mogłyby wypełniać swojej misji

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2020 11:30
– Alternatywa dla przyznania mediom publicznych rekompensaty polegałaby de facto na ich likwidacji – ocenił wiceszef KPRP Paweł Mucha, pytany w Programie 3 Polskiego Radia o decyzję prezydenta Andrzeja Dudy ws. podpisania ustawy przyznającej rekompensatę dla mediów publicznych. Gośćmi audycji byli również: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica), Radosław Fogiel (Prawo i Sprawiedliwość), Marcin Kierwiński (Platforma Obywatelska), Stanisław Tyszka (Kukiz'15) i Michał Woś (Solidarna Polska).
Audio
  • Rekompensata dla mediów publicznych i odwołanie Jacka Kurskiego - komentarze polityków (Śniadanie w Trójce)
Studio telewizyjne
Studio telewizyjneFoto: antb/ Shutterstock

andrzej duda_1200.jpg
Jest decyzja prezydenta ws. dofinansowania mediów publicznych

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która przyznaje mediom publicznym rekompensatę w wysokości miliarda 950 milionów złotych w obligacjach Skarbu Państwa. 

Jest to rekompensata za nieuzyskane środki z abonamentu radiowo-telewizyjnego z tytułu zwolnienia z opłaty uprawnionych do tego osób.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha podkreślał podczas audycji "Śniadanie w Trójce", że w mediach publicznych realizowane są programy, które nie występują w mediach komercyjnych. 

– To jest kwestia uroczystości państwowych, sportu, Teatru Telewizji, informacji lokalnych, regionalnych, reportażu radiowego, który nigdzie poza publicznym radio tak na dobrą sprawę nie występuje. To jest wiele zobowiązań – wskazywał.

EN_media-1200.jpg
Kontrkandydaci Andrzeja Dudy krytykują jego decyzję ws. mediów publicznych

"Media publiczne w Polskim Radiu działają fajnie, w TVP jest propaganda"

Paweł Mucha w radiowej Trójce przypomniał, że podpisanie ustawy poprzedziły konsultacje. – Między innymi z dyrektorami ośrodków regionalnych telewizji publicznej, prezesami spółek, które odpowiadają za rozgłośnie regionalne. Plus spotkania z Radą Mediów Narodowych, Krajową Radą Radiofonii i Telewizji, także z zarządami Polskiego Radia. Także jest to decyzja, która była bardzo szeroko konsultowana – tłumaczył.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Stanisław Tyszka z Kukiz'15 stwierdził, że "prezydent podjął bardzo złą decyzję, dokonał złego wyboru na wielu poziomach". – Powinien wyjść i powiedzieć, że wetuje ustawę i przedstawia prezydencki projekt ustawy o przekazaniu dodatkowych środków na walkę z chorobami onkologicznymi – powiedział, a następnie zagroził prezydentowi kodeksem karnym. – Zażądał dymisji prezesa TVP. To jest artykuł 224 kodeksu karnego w związku z art. 231, wymuszenie pewnego działania na organie publicznym – mówił.

Poseł koalicji PSL z Kukiz'15 powiedział, że "prezydent wykonał polecenie prezesa Kaczyńskiego i dostał ochłap w postaci odwołania prezesa TVP". – Nie wiadomo, czy coś to zmieni, jeżeli chodzi o funkcjonowanie mediów publicznych, które akurat tutaj, gdzie jesteśmy (w Polskim Radiu) działają fajnie, a jeżeli chodzi o propagandę w TVP, to jest to całkowite ograniczenie pluralizmu – dodał Stanisław Tyszka.

Oburzony słowami posła koalicji PSL i Kukiz'15 był minister Michał Woś. – Totalna aberracja marszałka Tyszki. Opowiada rzeczy wzięte z kosmosu, grozi prezydentowi kodeksem karnym, mówi o jakichś wymuszeniach. Chyba oglądamy inną rzeczywistość. Szkoda komentować takie odjazdy – ocenił.

morawiecki_1200.jpg
Premier: rzetelna informacja o koronawirusie pokazuje, jak ważne są media publiczne

"Wykorzystywanie kwestii onkologii to manipulacja i kłamstwo"

Wiceszef KPRP odniósł się do argumentów części opozycji, która twierdzi, że zamiast rekompensaty dla mediów publicznych fundusze mogły być przeznaczone na onkologię. Podkreślił, że są one fałszywe. – Absolutną manipulacją i kłamstwem jest próba budowy tego rodzaju opozycji, jakoby te środki, które są dzisiaj na zasadzie obligacji skarbowych do dyspozycji uruchamiane także na wniosek KRRiT przez Ministerstwo Finansów, miały być jakąś alternatywą do wydatków na onkologię. Takiego rodzaju zderzenie jest fałszywe – zauważył.

Agnieszka Dziemanowicz-Bąk stwierdziła z kolei, że "wydajemy więcej na media publiczne, a słuchamy i oglądamy ich mniej". - Nie przekonują mnie argumenty z misją i kulturą wysoką. Służba ochrony zdrowia potrzebuje tych pieniędzy bardziej - mówiła.

- Porażające jest samozadowolenie polityków PiS, jak to świetnie jest w polskiej służbie zdrowia, jak to świetnie jest z polską onkologią - stwierdził Marcin Kierwiński (Platforma Obywatelska)

Paweł Mucha przypomniał, że na wczorajszej konferencji zapowiedziano przeznaczenie dodatkowych środków na onkologię, poza 11 miliardami przeznaczanymi przez rząd. Podkreślił, że apelował o to prezydent. Na prośbę Andrzeja Dudy powstanie specjalny fundusz medyczny.

- Będą środki na funduszu medycznym. Od poniedziałku będziemy o tym informować. Negocjujemy, jakie to będą kwoty - dodał Paweł Mucha.

Radosław Fogiel podkreślał z kolei, że narracja opozycji o "2 miliardach, które mogłyby pójść na onkologię" jest bezzasadna. - To nie są środki, które mogłyby być przeznaczone albo na to, albo na tamto. To zupełnie inna konstrukcja budżetowa - wskazywał.

- Postulat opozycji o zwiększenie o dwa miliardy nakładów na leczenie onkologiczne Zjednoczona Prawica w czasie swoich rządów zrealizowała już podwójnie. Zwiększyliśmy środki na leczenie onkologiczne o cztery miliardy złotych od 2015 roku - dodał.

W drugiej części audycji dyskusja dotyczyła sytuacji w Polsce i na świecie w obliczu epidemii koronawirusa.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

* * *

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica), Radosław Fogiel (Prawo i Sprawiedliwość), Marcin Kierwiński (Platforma Obywatelska), Paweł Mucha (Kancelaria Prezydenta), Stanisław Tyszka (Kukiz'15), Michał Woś (Solidarna Polska)
Data emisji: 07.03.2020
Godzina emisji: 9.08

kstar/mk

Czytaj także

Jacek Kurski oddał się do dyspozycji prezydenta. "W imię dobra TVP"

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 20:01
- W imię dobra Telewizji Polskiej oddaję się do dyspozycji prezydenta - napisał prezes TVP Jacek Kurski w liście do prezydenta Andrzeja Dudy. Podkreślił, że jego osoba "nie jest i nie będzie" przeszkodą w zapewnieniu TVP stabilnych podstaw finansowania, uzależnionych od decyzji głowy państwa.
rozwiń zwiń