"Błąd legislatorów sprzed 20 lat". Sellin o przedawnianiu się zbrodni komunistycznych

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2020 09:52
– Trudno wyobrazić sobie jakieś elementarne poczucie sprawiedliwości, kiedy widzimy, że zbrodnie z czasów II wojny światowej są ścigane do dziś, a zbrodnie komunistyczne były przedawniane – mówił wiceminister kultury Jarosław Sellin w Programie 3 Polskiego Radia. W "Śniadaniu w Trójce" o nowelizacji ustawy o IPN dyskutowali również Paweł Sałek z KPRP, Krzysztof Gawkowski z Lewicy, Andrzej Halicki z PO i Marek Sawicki z PSL.
Audio
  • Dyskusja polityczna podsumowująca mijający tydzień ("Śniadanie w Trójce")
Stan wojenny. Zdjęcie ilustracyjne
Stan wojenny. Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/Marcin Michalczyk

W Sejmie złożony został projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, zgodnie z którym zbrodnie komunistyczne niebędące zabójstwami nie będą podlegać przedawnieniu (zabójstwa nie podlegały mu także dotychczas). W "Śniadaniu w Trójce" tę propozycję komentowali politycy.

marzec_1968 IPN 1200x660.jpg
Komunistyczne zbrodnie bez przedawnienia. Nowela ustawy o IPN

Wiceminister kultury Jarosław Sellin podkreślił, że w nowelizacji chodzi o wszelkie zbrodnie komunistyczne, które dotyczyły przemocy wobec wolności obywateli – zarówno wolności osobistej, fizycznej, jak i przeciw wolnościom obywatelskim, np. wolności słowa.

– To był błąd legislatorów sprzed ponad 20 lat, że ten okres przedawnienia określono w tej ustawie. Trudno wyobrazić sobie jakieś elementarne poczucie sprawiedliwości, kiedy widzimy, że zbrodnie z czasów II wojny światowej są ścigane do dziś i jeszcze się zdarza gdzieniegdzie, że jakiś bardzo sędziwy człowiek, ponad 90-letni, staje przed sądem, a zbrodnie komunistyczne były przedawniane. System komunistyczny trwał w dużej części Europy 45 lat dłużej, niż np. nazizm w dużej części Europy okupowanej przez Niemców – mówił Jarosław Sellin.

Szef klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski wyjaśnił, jaki stosunek do zbrodni komunistycznych ma jego środowisko. – Lewica ma bardzo prosty stosunek do tego, co działo się przed 1989 rokiem. Otóż wszystkie winy, wszystkie grzechy, wszystkie zbrodnie, które zostały popełnione, powinny zostać osądzone, a winni powinni ponieść karę – podkreślił.

Zwrócił jednak uwagę, że równocześnie zdaniem Lewicy konieczna jest likwidacja Instytutu Pamięci Narodowej, a zbrodnie komunistyczne powinna ścigać prokuratura, w której byłaby utworzona w tym celu specjalna komórka. – IPN nie ma dzisiaj racjonalnego bytu. Po tylu latach, po 30 latach od 1989 roku powinien być rozwiązany, a wszystkie akta, podkreślam, wszystkie – również zbór zastrzeżony – odtajnione – mówił Krzysztof Gawkowski.

Europoseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki zgodził się, że przedawnienie nie powinno mieć miejsca. – Osobiście nie mam wątpliwości, że nie powinno być tutaj przedawnienia, zwłaszcza wobec wymienionych działań, które mają naprawdę jednoznaczny charakter. Myślę o torturach – mówił polityk, przypominając historię Antoniego Mężydło, poseł PO, który padł ofiarą takich działań.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

– Myślę, że także Lewica powinna w tym wypadku podnieść rękę "za", właśnie w imię tego jasnego rozliczenia przeszłości, która wymaga nie tylko opisania, ale także rozliczenia pod kątem prawnym – dodał Andrzej Halicki. Zaznaczył równocześnie, że osobną rzeczą jest dyskusja o IPN-ie, która nas czeka. Jego zdaniem instytucja ta stała się polityczna i nie spełnia już swoich zadań.

1200_Szarek_IPN.jpg
"Bezkarność działa demoralizująco". Prezes IPN o przedawnieniu zbrodni komunistycznych

Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Marek Sawicki zadeklarował, w jaki sposób jego klub zagłosuje w sprawie ustawy. – Niewątpliwie nieprzedawnianie zbrodni komunistycznych, zbrodni okresu PRL-u, powinno mieć miejsce. Z pewnością mój klub będzie głosował za tą ustawą. Oczywiście trzeba będzie się temu bliżej przyjrzeć – podkreślił.

– Konieczność przyjmowania takiej ustawy jest ewidentną porażką III RP, w tym także 8-9 lat rządów w Polsce Zjednoczonej Prawicy – dodał Marek Sawicki.

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy Paweł Sałek przypomniał deklarację prezydenta w sprawie wspomnianego projektu. – Pan prezydent zapowiedział, że podpisze taką ustawę. Oczywiście będziemy musieli poczekać na to, jaki finalnie kształt będzie miał ten akt prawny – zaznaczył.

Skomentował także padające w audycji zarzuty w stosunku do Instytutu Pamięci Narodowej. – Co do IPN-u, to dzisiaj możemy stwierdzić, po wielu latach, że jednak dobrze, że ta instytucja w Polsce funkcjonuje. Ona może mieć pewne plusy i minusy, natomiast jest kluczową i bardzo ważną instytucją dla polskiej historii, dla rozliczenia pewnych spraw z dawnych czasów. Jest to coś niezbędnego – ocenił Paweł Sałek.

Przypomniał, że podobne instytucje funkcjonują także w innych państwach bloku wschodniego i między nimi rozwija się współpraca.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

* * *

Audycja: "Śniadanie w Trójce"
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Paweł Sałek (Kancelaria Prezydenta), Jarosław Sellin (wiceminister kultury), Krzysztof Gawkowski (Lewica), Andrzej Halicki (europoseł PO-KO), Marek Sawicki (PSL-KP)
Data emisji: 13.06.2020
Godzina emisji: 09.10

jmo/gs

Czytaj także

"Nie ma żadnego podłoża merytorycznego". Wiceprezes IPN o krytyce pod adresem Żołnierzy Wyklętych

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2020 14:47
- Źle się stało, że po 1989 roku nie było sądu nad komunizmem. (…) To nieprawdopodobne, że ci, którzy byli związani z systemem komunistycznym, mają czelność mówić, że Żołnierze Wyklęci, nasi bohaterowie, byli bandytami - powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Sprężyć się i zacząć działać". Andrzej Rozpłochowski o pracy nad nowelą ustawy o IPN

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2020 14:15
- Mamy miesiąc na to, by zbrodnie komunistyczne nie przedawniły się - mówił w Polskim Radiu 24 Andrzej Rozpłochowski. Gośćmi audycji byli też Andrzej Michałowski oraz Wojciech Borowik, także prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa.
rozwiń zwiń