Paweł Mucha: szczepienia to kwestia naszej społecznej odpowiedzialności

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2021 10:00
– Powinniśmy namawiać do szczepień, nakłaniać osobistym przykładem i podkreślać, że od liczby zaszczepionych w społeczeństwie zależy rozprzestrzenianie się koronawirusa, w tym czwartej fali – mówił w Programie 3 Polskiego Radia Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta. Gośćmi "Śniadania w Trójce" byli również: Bartosz Kownacki (Prawo i Sprawiedliwość), Paweł Poncyljusz (Koalicja Obywatelska) oraz Marek Sawicki (Polskie Stronnictwo Ludowe).
Goście Śniadania w Trójce
Goście "Śniadania w Trójce" Foto: Youtube.com/Polskie Radio

W Polsce wykonano ponad 31 mln szczepień przeciw COVID-19. W pełni zaszczepionych jest ponad 14,7 mln osób – podano na rządowych stronach. Co najmniej jedną dawkę szczepionki przyjęło dotychczas 54-55 proc. dorosłych. Zaszczepionych jest także ponad pół miliona nastolatków. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki napisał w oświadczeniu, że szczepienia przeciw COVID-19 są ważnym narzędziem ograniczania rozprzestrzeniania się zakażeń.

szczepionka_pap_1200 (39).jpg
"Szczepienie chroni do 100 proc. przed śmiercią i ciężką chorobą". Wyniki badań włoskiego instytutu

Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta przyznał, że szczepienia "to kwestia naszej społecznej odpowiedzialności: powinniśmy namawiać do szczepień, nakłaniać osobistym przykładem i podkreślać, że od liczby zaszczepionych w społeczeństwie zależy rozprzestrzenianie się koronawirusa, w tym czwartej fali".

Posłuchaj
50:26 [ PR3]PR3 (mp3) 10 lipiec 2021 09_07_19.mp3 Paweł Mucha: szczepienia to kwestia naszej społecznej odpowiedzialności (Śniadanie w Trójce)

 

 Wśród najstarszych osób ta liczba wyszczepionych wygląda dobrze, ale musimy prowadzić kampanię profrekwencyjną. Jesteśmy wszyscy zmęczeni pandemią, ale widać, że kraje, które mają wielu zaszczepionych obywateli, funkcjonują już inaczej. Należy prostować fake newsy, bo jest ich bardzo dużo i w tym leży także ważna rola mediów  stwierdził.

Bartosz Kownacki z PiS zauważył, że "duża część społeczeństwa nie chce się szczepić i chciałbym, aby po apelu Kościoła ludzie poszli na szczepienia".  W kwestii szczepionek mamy ogromne pole dezinformacji, fake newsy są rozpowszechniane celowo, a źródło tych informacji leży na Wschodzie wśród tamtejszych służb i bardzo trudno jest z tym walczyć. Tym, którzy sieją dezinformację, chodzi o to, żeby ten czas chaosu trwał u nas jak najdłużej  argumentował.

Czytaj także:

Z kolei Paweł Poncyljusz z KO powiedział, że "dobrze, iż biskupi dziś głośno mówią, że trzeba się szczepić". – Jako politycy możemy zaczynać rozmowę z wyborcami pytaniem o to, czy dana osoba się zaszczepiła i zachęcać do tego. Wiemy, że największy problem ze szczepieniami mamy między innymi w Polsce wschodniej – dodał.

Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego powiedział, że "tylko szczepienia i zachowywanie zasad: dezynfekcji, trzymania dystansu może nas uchronić przed pandemią, a to, że mamy szczepionkę, ale nie jesteśmy wyszczepieni nie jest sukcesem".

 Przyjęliśmy uchwałę, w której wzywamy Polaków do szczepienia się, by chronić nie tylko siebie, ale i najbliższych. Politycy przede wszystkim nie mogą być sceptyczni wobec szczepień, muszą je promować. wszyscy sceptycy nie powinni zabierać głosu w tej sprawie i apel kościoła pomoże w kwestii promocji szczepień  wyjaśnił.

***

Tytuł audycji: "Śniadanie w Trójce"
Prowadziła: Beata Michniewicz
Goście: Paweł Poncyljusz (Koalicja Obywatelska), Bartosz Kownacki (Prawo i Sprawiedliwość), Paweł Mucha (Kancelaria Prezydenta RP), Marek Sawicki (Polskie Stronnictwo Ludowe)
Data emisji: 10.07.2021
Godzina emisji: 09.07

dn

Czytaj także

Minister zdrowia: zbliżamy się do progu odporności zbiorowej

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2021 09:33
- Wydaje się, że dochodzimy do progu odporności zbiorowej, bo nawet kiedy zwiększamy mobilność społeczną, nie ma to odwzorowania we wzroście liczby zakażeń - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia minister zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował, że od 1 lipca każdy obywatel powyżej 40. roku życia będzie mógł zrobić bilans zdrowotny.
rozwiń zwiń