"Największy ciężar tej reformy poniosą dzisiejsi 20-latkowie"

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2016 18:42
- Tą reformą PiS powiększa dziurę budżetową. W przyszłym roku ćwierć miliona osób może dołączyć do systemu emerytalnego i ich będzie trzeba utrzymać - to koszt 10 miliardów złotych – mówiła na antenie radiowej Trójki Paulina Hennig-Kloska (Nowoczesna). - To co pani poseł mówi, to czarnowidztwo - stwierdził Jan Mosiński (PiS).
Audio
  • Czy budżet udźwignie reformę systemu emerytalnego? (Trójka/Puls Trójki)
Szef Solidarności Piotr Duda był jednym z głównych zwolenników obniżenia wieku emerytalnego
Szef "Solidarności" Piotr Duda był jednym z głównych zwolenników obniżenia wieku emerytalnegoFoto: PAP/Tomasz Gzell

Sejm przyjął dziś prezydencki projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego do poziomu sprzed reformy rządu PO-PSL tzn. 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn.

- Obniżając wiek emerytalny zrealizowaliśmy kolejny ważny postulat. Zgodnie z kontraktem zawartym w kampanii wyborczej - powiedział poseł PiS. 

- Skutki finansowe dla seniorów będą takie, że dla kobiet to jest o 43 proc. niższa emerytura, dla mężczyzn o 18 proc. - zaznaczyła Hennig-Kloska. - PiS realizuję tę obietnicę kosztem przyszłych pokoleń, bo największy jej ciężar poniosą dzisiejsi 20-latkowie - dodała.  

- Rusza "ozusowanie" umów cywilno-prawnych - to będą dodatkowe środki - stwierdził Jan Mosiński. - Gdybyśmy nie mieli pewności, że udźwigniemy ciężar kosztów tej zmiany, nie wprowadzalibyśmy jej w życie. Są środki na nią zarezerwowane - dodał. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Paulina Hennig-Kloska (posłanka .N), Jan Mosiński (poseł PiS)
Data emisji: 16.11.2016
Godzina emisji: 17.44

dcz/mp

Czytaj także

Sejm zagłosował za obniżeniem wieku emerytalnego. "Dotrzymaliśmy słowa"

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2016 18:23
Posłowie przyjęli prezydencki projekt ustawy przywracającej poprzedni wiek emerytalny. Kobiety będą przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat, zaś mężczyźni w wieku 65 lat. - Dotrzymaliśmy słowa, dotrzymał słowa prezydent Andrzej Duda, dotrzymał słowa PiS i rząd. Przywracamy sprawiedliwość społeczną polskim obywatelom - powiedziała tuż przed głosowaniem Beata Szydło.
rozwiń zwiń