X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

USA i Europa - co po wyborach?

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2012 19:22
Według gościa Pulsu Trójki, posła PO Roberta Tyszkiewicza Ameryka jest obecnie zogniskowana na walce z własnym kryzysem.
Audio
  • Witold Waszczykowski i Robert Tyszkiewicz w Trójce
Głosowanie w Dayton, Ohio
Głosowanie w Dayton, OhioFoto: PAP/EPA/STEVE C. MITCHELL

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych zauważył, że w debatach kandydatów kwestia stosunków z Europą praktycznie się nie pojawiała. Jak mówił wskazywać to może na to, że Amerykanie koncentrują się na kwestiach problemowych, a stosunki z Europą takie nie są.

Tyszkiewicz przychylił się do opinii, że nie będzie istotnych zmian w polityce zagranicznej USA, zarówno w przypadku wygranej Romneya czy Obamy. - Póki Ameryka nie upora się ze swoim kryzysem, to nie należy oczekiwać jakiś znaczących zmian w strategii globalnego postępowania - powiedział.

Poseł PiS i wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Witold Waszczykowski powiedział, że Amerykanie wybierają prezydenta najpotężniejszego państwa. - Wybierają człowieka, który może być liderem świata, ale nie musi, tak jak Obama, który nie chce tego wykorzystać - doda. Waszczykowski uważa, że nawet jeśli kandydaci nie wspominają o UE, to taki czy inny sposób poprowadzenia największej gospodarki świata może rzutować na relacje z Europą.

''Według gościa Trójki Romney dostrzega, że Rosja chce odbudować jakiś blok antyzachodni, dostrzega to niebezpieczeństwo i chce przywrócić normalną rangę stosunkom transatlantyckim. Tymczasem Obama zapowiada słynny pivot, czyli obrót na Pacyfik i Azję i odejście od relacji transatlantyckich jako pierwszoplanowych - powiedział Waszczykowski.

Robert Tyszkiewicz uważa, że Polska będzie dla Amerykanów atrakcyjnym partnerem tylko wówczas, gdy będziemy mieli mocną pozycję w UE. - Ameryka patrzy na nas przez pryzmat kontynentu europejskiego. Silna Polska w Europie oznacza bardziej partnerskie relacje z USA - dodał.

Witold Waszczykowski jako karykaturalne określił relacje amerykańsko-rosyjskie za rządów Obamy  - Doprowadził (Obama - red.) do sławnego resetu spodziewając się, że zniweluje pewne problemy, uzyska wsparcie rosyjskie w kilku kwestiach i za to zapłacił naszym kosztem, odsuwając tarczę rakietową - powiedział.

Rozmawiała Beata Michniewicz.

to

Czytaj także

"Pokażemy światu, dlaczego jesteśmy najlepsi"

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2012 13:45
Prezydent Barack Obama pozostanie w Białym Domu przez kolejne cztery lata. - Najlepsze dopiero przed nami - wołał do Amerykanów w triumfalnym przemówieniu.