Jawny rejestr gwałcicieli. Eksperci podzieleni

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2016 15:20
Goście audycji nie byli zgodni co do tego, że dobrym pomysłem jest stworzenie powszechnie dostępnego rejestru osób, które dopuściły się przestępstw na tle seksualnym wobec nieletnich oraz mapy zagrożeń związanych z tymi przestępstwami.
Audio
  • Jawny rejestr gwałcicieli. Eksperci podzieleni (Za, a nawet przeciw/Trójka)
W sieci mają się znaleźć m.in. dane osób skazanych za molestowanie seksualne, pedofilię i gwałt, a także posiadających lub rozpowszechniających treści pornograficzne z udziałem nieletnich
W sieci mają się znaleźć m.in. dane osób skazanych za molestowanie seksualne, pedofilię i gwałt, a także posiadających lub rozpowszechniających treści pornograficzne z udziałem nieletnichFoto: Glow Images/East News

Sejm zajął się rządowym projektem o przeciwdziałaniu zagrożeniom związanym z przestępczością na tle seksualnym. Przewiduje on m.in. powstanie dwóch rejestrów: jawnego i niejawnego. Na mocy ustawy ma również powstać - dostępna dla wszystkich - mapa zagrożeń tego typu przestępstwami.

- Do rejestru niejawnego, z którego będą mogli korzystać pracodawcy zatrudniający osoby pracujące z dziećmi, trafiać będą osoby skazane za przestępstwa seksualne w stosunku do dzieci. Z kolei w rejestrze publicznym, dostępnym dla wszystkich, znajdą się osoby, które dokonały przestępstw na tle seksualnym w warunkach powrotu do tych przestępstw oraz osoby, które dokonały gwałtu ze szczególnym okrucieństwem na szkodę małoletniego poniżej 15 roku życia - wyjaśnia Sebastian Kaleta, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości, i dodaje, że takie rozwiązania (wraz z mapą zagrożeń) "pomogą rodzicom bardziej zadbać o bezpieczeństwo dziecka".

Z kolei Maciej Strączyński - prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia - podkreśla, że specjaliści z krajów, w których wprowadzono jawne rejestry przestępców seksualnych, zaczynają się zastanawiać, czy był to dobry krok. - Idea ochrony dzieci przed pedofilami w postaci nagłaśniania miejsc, w których się znajdują czy mieszkają, opiera się na jednej, całkowicie chybionej tezie: zakłada, że pedofil wychodzi z domu i goni pierwsze dziecko, jakie zauważy na ulicy - mówi gość Trójki i zwraca uwagę, że metody działania takich przestępców są inne, coraz częściej wykorzystują oni internet.

Jaki - zdaniem rozmówcy Kuby Strzyczkowskiego - jest podstawowy mankament rejestru niejawnego i dlaczego pomysł stworzenia mapy przestępstw nie ma sensu? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Za, a nawet przeciw
Prowadzi:
Kuba Strzyczkowski
Goście:
Sebastian Kaleta (rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości), Maciej Strączyński (prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia), prof. Sławomir Steinborn (Uniwersytet Gdański), prof. Monika Płatek (Uniwersytet Warszawski), Wiesław Kołak (Towarzystwo Przyjaciół Dzieci), Urszula Nowakowska (Centrum Praw Kobiet)
Data emisji:
28.01.2015
Godzina emisji:
12.07

mk/fbi

Wyniki sondy przeprowadzonej podczas audycji:

Czytaj także

Czy rejestr gwałcicieli i pedofilów to dobry pomysł?

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2015 14:45
Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza stworzyć rejestr gwałcicieli i pedofilów. Mają być ujawnione ich nazwiska, adresy i wizerunek.
rozwiń zwiń