Badania potwierdzają: Kaczyński dla maturzystów, Tusk dla studentów

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2013 14:13
- Nasi politycy adresują swoje wypowiedzi do osób z wykształceniem wyższym - mówi dr Tomasz Piekot z Uniwersytetu Wrocławskiego, szef Pracowni Prostej Polszczyzny.
Audio
  • Czy rozumiemy, co do nas mówią politycy? (Za, a nawet przeciw/Trójka)
Premier Donald Tusk przemawia w Sejmie, 9 listopada .2012.
Premier Donald Tusk przemawia w Sejmie, 9 listopada .2012.Foto: PAP/Paweł Supernak

Za pomocą specjalistycznego programu komputerowego "Wprost" zbadał przemówienia najważniejszych polskich polityków. Okazuje się, że aby rozumieć sejmowe wypowiedzi Donalda Tuska, trzeba być co najmniej na V roku studiów. Wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego wymagają matury. To oznacza, że aż 85 procent Polaków nie ma szans rozumieć najważniejszych ludzi w państwie!

Dr Tomasz Piekot z Uniwersytetu Wrocławskiego, szef Pracowni Prostej Polszczyzny, podkreśla, że nasze mózgi zalewa masa informacji. - Tak jak żołądki, mózgi mają ograniczoną pojemność, nie jesteśmy w stanie "strawić” wszystkich informacji.  Prosty język jest rodzajem diety - zaznacza.
Słuchaj innych dyskusji w cyklu "Za, a nawet przeciw" >>>

Rozmówca Kuby Strzyczkowskiego zwraca uwagę, że gdy politycy nie zastanawiają się nad tym, co mówią, wyrażają się językiem bardzo zrozumiałym, przystępnym, ale też językiem emocji, prostego, biało-czarnego postrzegania świata. - Kiedy natomiast odzywają się w sposób przemyślany, mają przygotowane wystąpienie, expose, to wtedy wygląda to dramatycznie - twierdzi dr Tomasz Piekot.

"Co w mowie piszczy?" - wysłuchaj językowych porad dr Katarzyny Kłosińskiej >>>
Wiesław Gałązka, specjalista ds. wizerunku, uważa, że czasami, im politycy mają  bogatsze słownictwo, im trudniejszym językiem mówią, tym paradoksalnie bardziej elektorat ich kocha. - ...chociaż nie bardzo rozumie, co oni mówią - zauważa. Jako przykład takiego polityka gość "Za, a nawet przeciw” podaje Józefa Oleksego. Michał Tober, były rzecznik prasowy rządu Leszka Millera, uważa, że dla wyborców ważniejsze od tego, co mówi polityk, jest to, w jaki sposób przemawia.
W audycji wypowiadali się także: Arkadiusz Mularczyk z PiS i dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego.
Audycji "Za, a nawet przeciw" można słuchać od poniedziałku do czwartku w samo południe. Zapraszamy.

Czytaj także

Srebrne Usta 2012

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2013 16:00
Pokonując swojego następcę na fotelu ministra rolnictwa Stanisława Kalembę oraz ubiegłorocznego Srebrnoustego Johna Godsona Marek Sawicki zwycięża w 17. edycji Trójkowego plebiscytu. Zwycięstwo przyniosła mu wypowiedź o... pszczołach.
rozwiń zwiń