Partytura życia

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2008 00:00
"Nasze życie to wielki koncert symfoniczny. Partytura z zapisem nutowym wszystkich zdarzeń życia. Codziennie rysujemy klucz wiolinowy, a potem nowe nuty, bemole, fermaty i pauzy" - mówi Dorota Zielińska pedagog, prowadzi terapię dźwiękiem mis grających.

Mam wątpliwości, czy jesteśmy jedynymi autorami zapisu, no bo jak wytłumaczyć załamamia, choroby, zdarzenia, które nas boleśnie doświadczają? Zastanawiające jest też to, czy można tworzyć swój koncert tylko w górnych rejestrach? Wspólnie obejrzymy partyturę Pani Doroty, może też własną. Zapraszam. Grażyna Dobroń

Czytaj także

Przyszłość należy do muzyków

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2008 08:13
Dzieci, które uczą się gry na instrumencie muzycznym przez co najmniej trzy lata, dużo lepiej radzą sobie nie tylko w zajęciach związanych ze słuchaniem, ale i w tych, które wymagają sprawności werbalnej czy wyobraźni przestrzennej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co przynosi radość

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2010 10:45
rozwiń zwiń