Dlaczego w Krakowie wychodzą "na pole" , a nie "na dwór"?

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2019 17:27
– Każdy region ma swoje określenia, które nie są ani lepsze, ani gorsze od innych – zaznacza prof. Katarzyna Kłosińska w rozmowie z Tomaszem Żądą, prowadzącym, z okazji finału Lato z Radiem Festiwal 2019 w Krakowie, popołudniową audycję "Zapraszamy do Trójki". 
Audio
  • Dlaczego trzeba uważać, co się zamawia w krakowskiej restauracji? (Co w mowie piszczy?/Trójka)
Rynek Główny w Krakowie
Rynek Główny w KrakowieFoto: shutterstock.com/Mark and Anna Photography

– "Pole" oznacza w języku ogólnopolskim dużą przestrzeń. Mamy na przykład "pole uprawne", "pole bitewne", bo to jest duża, otwarta przestrzeń. To jest logiczne, że tak nazywa się też dużą przestrzeń wokół domu czy poza domem – tłumaczy prof. Katarzyna Kłosińska.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji, w której odpowiadamy również na pytania:

  • czym różnią się "warszawskie" jagody od "krakowskich" borówek?
  • jaką cechę języka uważamy za najbardziej krakowską?

***

Tytuł audycji: Co w mowie piszczy?
Prowadzi: prof. Katarzyna Kłosińska
Data emisji:
 30.08.2019
Godzina emisji: 17.21

kr/gs



. .

Czytaj także

Czy coś może "zadziać się"?

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2019 18:00
– Kiedyś "zadziać się" znaczyło tyle, co "zgubić się". Obecnie to znaczenie się zmieniło – wyjaśnia prof. Katarzyna Kłosińska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Podgłośnić", "pogłośnić, a może "zgłośnić"?

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2019 17:31
Jeden z naszych słuchaczy ma nie lada zagwozdkę – w tekście utworu "Doskonały dzień" Kortez apeluje "podgłoście wiadomości", natomiast Paweł Kukiz w piosence "Zośka" śpiewa o kierowcy, który radio "zgłośnił". Który z panów ma rację? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dlaczego "tu nie ma chleba", a nie "tu nie jest chleb" ?

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2019 17:30
"Popatrz, jak wszystko szybko się zmienia, coś jest, a później tego nie ma" śpiewał Sidney Polak w piosence "Otwieram wino". No właśnie, dlaczego czegoś "nie ma", a nie coś "nie jest"? Profesor Katarzyna Kłosińska, jak zawsze, ma przygotowaną odpowiedź.
rozwiń zwiń