Czemu mówimy "dziesiąta woda po kisielu"?

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2020 17:28
– To popularny frazeologizm. Nie chodzi tu jednak o kisiel w dzisiejszym rozumieniu – stwierdza prof. Katarzyna Kłosińska.
Audio
  • Kulinarne pytania językowe (Co w mowie piszczy?/Trójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/Liga Cerina

– Słowo "kisiel", które wywodzi się od tego samego słowa, które dało nam "kisić", oznaczało zupełnie inną potrawę. Była ona zrobiona z zakwasu, do którego dolewało się wody i tak długo przelewało się ten zaczyn, aż całość nabierała galaretowatej konsystencji. Można powiedzieć więc, że kolejna porcja wody, którą się zalewało ów rozczyn, miała niewiele wspólnego z pierwszą – wyjaśnia prof. Kłosińska. 

W audycji ponadto odpowiedź na pytania:

  • Czy "żurek" to inaczej "zupa codzienna"?
  • Czy "barszcz" to wyłącznie zupa z buraków?
  • Czy możemy zdrabniać słowo "garnek"?

***

Tytuł audycji: Co w mowie piszczy?
Prowadzi: prof. Katarzyna Kłosińska
Data emisji:
 8.05.2020
Godzina emisji: 17.21

ml/gs

Czytaj także

Niechać czy nie niechać?

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 17:00
Słuchaczka pyta, dlaczego powinność, żądanie, życzenie wyrażamy słowem "niech".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skąd pochodzi słowo "kwarantanna"?

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2020 18:00
– W słowie tym zawarty jest liczebnik "40". Początkowo kwarantanną określano właśnie czterdziestodniową izolację osób, zwierząt, ale także towarów, które przypływały na statkach do portów, szczególnie z regionów podzwrotnikowych – wyjaśnia prof. Katarzyna Kłosińska.
rozwiń zwiń