Budząc się do życia

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2011 11:45
- Nauczyłem się od Majów, że rano dzień jest nowy, nieskażony. To, co się w jego trakcie wydarzy, jak go przeżyjemy, jakie relacje nawiążemy z ludźmi, zależy od nas - opowiada o. Mieczysław Ropiński pracujący w Paragwaju.
Audio
Budząc się do życia
Foto: Glow Images/East News

- Mam tropikalną cierpliwość, której musiałem się bardzo długo uczyć - opowiada o. Mieczysław Ropiński (CSSp) misjonarz ze Zgromadzenia Ducha Świętego, który pracuje w Paragwaju.

To trudny kraj, punkt przerzutowy narkotyków do Stanów Zjednoczonych, w którym ludzie są zmuszani do współpracy z mafią lub giną, gdy się przeciwstawią.

- Zdałem sobie sprawę, że zło w Paragwaju pojawia się ze względu na złą sytuację materialną. Ubodzy Paragwajczycy często stają się ofiarami ludzi bez skrupułów, którzy wykorzystują ich potrzeby - wyjaśnia w rozmowie z Grażyną Dobroń.

Misjonarz dodaje, że nadzieję daje praca z młodzieżą. - Młodzi w Paragwaju często są bezradni, ale też bardzo krytyczni. Chcą żyć w lepszym świecie i wiedzą, że to jest możliwe - podkreśla z mocą.

Dlatego, w ramach programu "Budząc się do życia" organizuje spotkania, które pozwalają im docenić własną kulturę i tradycję, poczuć się dumnymi z tego, kim są. - Już starożytna mądrość mówiła, że jeśli coś widzisz źle, zmień perspektywę i zobaczysz tą samą rzecz inaczej. Pomagam więc ludziom patrzeć na swoje małżeństwo, rodzinę, pracę, zdrowie czy problemy, patrzeć uważnie - podsumowuje.

 

Audycji "Instrukcja obsługi człowieka" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.45. Zapraszamy.

(asz)