Trzy dni wśród Beduinów

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2018 09:00
Uczestnicy pustynnej wyprawy szlakiem pierwszych mieszkańców Półwyspu Arabskiego mają do pokonania ponad 500 km. Przyjechali z całego świata, by – tak jak przed wiekami – usiąść na wielbłądzie, spać w beduińskich namiotach, a wieczorem ogrzewać się przy ognisku.
Audio
  • Trzy dni wśród Beduinów (Zapraszamy do Trójki – ranek)
Beduin
BeduinFoto: Anna Dudzińska/Polskie Radio

Wyprawę organizuje Emirackie Centrum Dziedzictwa. Anna Dudzińska dołączyła do niej na trzy dni. Tak jak inni uczestnicy wędrówki, ona też musiała spędzić osiem godzin dziennie na wielbłądzie. – Te zwierzęta mają swoje humory. Potrafią nie mieć dobrego nastroju. Normalnie są spokojne, ale gdybyś poznała wszystkie moje historie, mogłabyś się trochę przestraszyć. Nawet ci, którzy mają duże doświadczenie, mogą mieć kłopoty – tłumaczy jeden z uczestników wyprawy.

Podobnie jak przed wiekami, dziś zarówno potomkowie tamtych Beduinów, jak i chętni z całego świata, mogą przeżyć tą niezwykłą podróż. Trzy dni w siodle po największej piaszczystej pustyni świata. Znajduje się ona na terenie Omanu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. – Świadomość tego, jak piękne jest to miejsce, na pewno pomoże w wyprawie – zapewnia Abdullah Abdan, szef instytucji, której zadaniem jest przypominanie o historii Emiratów.

Na uczestników wyprawy czeka wiele niebezpieczeństw, niewygód, ale także niezapomniane wrażenia i możliwość obcowania z pięknem przyrody i żywą historią. Zapraszamy do słuchania dołączonego nagrania reportażu.

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki – ranek
Autor materiału: Anna Dudzińska
Data emisji: 23.01.2018
Godzina emisji: 7.47

ml/kk

Czytaj także

Gwiezdne wojny nad pustynią Negew

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2017 19:00
Podróżnik i współautor bloga Nagniatamy.pl Janek Piętek wrócił ostatnio z rowerowej podróży po Bliskim Wschodzie. Widział i doświadczył wiele. Nam postanowił opowiedzieć o przeprawie przez pustynię Negew.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podbój świata na piechotę? To możliwe!

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2018 14:40
– Najpierw było Santiago de Compostela, miasto w północnej Hiszpanii, gdzie znajduje się grób Jakuba Apostoła. To była pierwsza wędrówka, tam zrobiliśmy z mężem tylko tysiąc kilometrów. Jak dla nas to dosyć mało – opowiada Daria Urban-Kostyk.
rozwiń zwiń