X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Agresji mówimy "nie" i chorujemy...

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2013 22:00
- Permanentna szczęśliwość to byłby idealny stan dla naszego organizmu - mówią w Trójce lekarze. No ale w życiu dużo częściej mamy do czynienia ze stresem. Jesteśmy zaprogramowani tak samo jak ludzie pierwotni: stresująca sytuacja oznacza walkę na pięści. Zdrowo tego tak ciągle unikać?
Audio
Agresji mówimy nie i chorujemy...
Foto: wikipedia commons/użytkownik Wayne Short

Co dzieje się w organizmie, kiedy jesteśmy zestresowani? Tłumaczy reporterce Trójki Magdalenie Karczewskiej dr Wojciech Marusza.
- Kiedy pojawia się stres zaczyna się zaburzać oś hormonów szczęścia. Coraz mniej rzeczy nas zadowala, zaczyna się budzić agresja - mówi dr Marusza. - Jesteśmy przez organizm przygotowywani do tego, żeby komuś przyłożyć i jesteśmy przygotowani do tego, żeby nie czuć bólu. Ale nasz współczesny świat nie pozwala nam na wykorzystanie tych hormonów.
- Problem polega na tym, że tak często wzywamy organizm na pomoc, mobilizujemy go, a tak rzadko redukujemy to napięcie, że zaczynamy prędzej czy później chorować - wyjaśnia psychoonkolog doktor Mariola Kosowicz. - Czyli zamiast przyłożyć swojemu szefowi, dokładamy samym sobie - przytakuje żartobliwie dr Marusza.
Nierozładowywany choćby przez sport stres sprzyja zaostrzeniu niektórych chorób przewlekłych: schorzeń reumatoidalnych, astmy, SM. Może wywołać kłopoty z pamięcią, ze skórą, bóle kręgosłupa. Za to szczęście bardzo dobrze wpływa na nasze zdrowie. W głowie produkowane są endorfiny. Jesteśmy zadowoleni i radośni i tak naprawdę nie wiemy dlaczego.
Czy w ogóle jest możliwe jest utrzymanie tego stanu przez całe życie?
- Ludzie na narkotykach tak próbują. Nie da się. Nie da się żyć w świecie wyimaginowanym, nasz świat to po prostu nie jest raj - mówi dr Marusza.
Czyli pozostaje wyczekiwać wiosny i rozładowywać codzienny stres na przykład jeżdżąc do pracy na rowerze...
Audycję prowadził Marcin Łukawski.
Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między 6.00 a 9.00.

Zobacz więcej na temat: astma rower

Czytaj także

Chorzów: złamał nos 96-latce, bo zwróciła mu uwagę

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2012 11:18
Kobieta postanowiła zareagować, gdy zauważyła, że 32-latek wyrzucił śmieci na chodnik, zamiast do stojącego obok kosza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kierowca kierowcy wilkiem. Właściwie dlaczego?

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2013 16:00
- Gdy prowadzimy samochód, to od tego, co zrobimy, zależy nasze życie. Reakcje kierowców są bardzo silne, bo są pierwotne, z tego poziomu mózgu, który dba o przeżycie - wyjaśnia Tomasz Jamroziak, psycholog.
rozwiń zwiń