Pirackie programy mogą uszkodzić komputer

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2013 10:16
Według danych organizacji BSA ponad połowa programów na polskich komputerach pochodzi z nieznanych źródeł. To nie tylko zagrożenie karą, ale też groźba uszkodzenia sprzętu czy utraty danych – alarmują eksperci.
Audio
  • Marcin Pośpiech sprawdził, jaka jest w Polsce skala piractwa komputerowego (Zapraszamy do Trójki)
Pirackie programy mogą uszkodzić komputer
Foto: Glow Images/East News

Specjalista ds. własności intelektualnej z firmy Microsoft Polska Krzysztof Janiszewski podkreśla, że ogromny odsetek oprogramowania z nielegalnych witryn, jest skażone różnymi złośliwymi aplikacjami i wirusami.

– Grożą nam więc nie tylko konsekwencje prawne, ale utrata danych i to nawet takich, jak numer konta, czy utrata prywatności w sieci. Te programu mogą szkodzić naszym komputerom – alarmuje Krzysztof Janiszewski.
Problem jest jednak złożony, bo różne kraje różnie definiują piractwo. Takie same są za to ostrzeżenia producentów oprogramowania o tym, że wersje pirackie są gorszej jakości i mogą zaburzać stabilność systemu komputerowego.
Największymi grzesznikami, jeśli chodzi o nielegalne oprogramowanie, są mieszkańcy Bangladeszu, Wenezueli i Pakistanu. Ja sprawa wygląda w Polsce sprawdzał Marcin Pośpiech. Zapraszamy do wysłuchania dołączonego dźwięku.  

Czytaj także

Co zyskujemy inwestując w kulturę?

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2012 15:31
Jak ktoś kupił parę lat temu prostego Nikifora, to teraz jest bogaty – mówi Elżbieta Mączyńska prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Artyści zachęcają: nie piratuj!

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2012 15:00
W kwietniu ruszyła ogólnopolska kampania społeczna "Legalna Kultura" promująca zgodne z prawem źródła zdobywania wytworów pracy artystów. Na konferencji prasowej poświęconej temu wydarzeniu była nasza reporterka Olga Mickiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie piraćmy! Ściągając coś nielegalnie okradamy kogoś

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2012 10:30
Nielegalne ściągnięcie utworu muzycznego można porównać do sytuacji, kiedy wchodzimy do czyjegoś mieszkania, otwieramy szafę, bierzemy coś z niej i wychodzimy – mówił Robert Sroczyński ze Stowarzyszenia DJ Union, współpracującego z Legalną Kulturą i ZAiKS-em.
rozwiń zwiń