Reklamy polityczne. Spór miliardera z właścicielem Facebooka

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2020 18:03
– Facebook pozwala nie tylko politykowi, a także jego sztabowi i specjalistom docierać w bardzo dokładny sposób do elektoratu, także tego potencjalnego, czyli ludzi, którzy najchętniej oddaliby głos na prezydenta – mówi Jakub Kapiszewski z działu zagranicznego "Gazety Prawnej".
Audio
  • Jak politycy wykorzystują reklamy w mediach społecznościowych i czy rzeczywiście wspierają one lokalnych kandydatów? (Zapraszamy do Trójki – popołudnie)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Sirirat

Jak zaznacza rozmówca Michała Żakowskiego, chodzi nie tylko o przekonywanie, ale też mobilizowanie wyborców. – Reklama na Facebooku jest dość skuteczna, jeśli chodzi o docieranie do wyborców danej partii. Mamy przykład z grudnia, kiedy w Wielkiej Brytanii były wybory i największe partie wydały na te reklamy dwa razy więcej niż poprzednio – dodaje. 

Czy Facebook pomoże Donaldowi Trupowi wygrać zbliżające się wybory prezydenckie w USA? George Soros napisał w tej sprawie list do prestiżowego dziennika "Financial Times", w którym wezwał Marka Zuckerberga do rezygnacji ze stanowiska. W jaki sposób szef Facebooka odpiera zarzuty miliardera? Jak różni się podejście różnych portali społecznościowych do kwestii reklam politycznych?

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki – popołudnie 
Prowadzi:
 Marcin Pośpiech
Autor rozmowy: Michał Żakowski 
Gość: Jakub Kapiszewski (dział zagraniczny "Gazety Prawnej")
Data emisji: 19.02.2020
Godzina emisji: 17.20

gs/ab